Rynek, po wtorkowo-środowej euforii, wywołanej agresywną obniżką stóp procentowych przez Fed, ponownie zaczął się obawiać recesji w USA. Dodatkowo rekordowy kurs euro w relacji do dolara, który dziś rano na chwilę przekroczył poziom 1,41, szkodzi europejskim eksporterom, zmniejszając ich zyski.

Z punktu widzenia analizy technicznej, dzisiejsze ewentualne spadki, jeżeli tylko nie przyjmą dramatycznych rozmiarów, co wydaje się mało realne, nie zaszkodzą dominacji popytu na wykresie indeksu WIG20. Tak stanie się dopiero z chwilą zamknięcia środowej szerokiej luki hossy na wykresie świecowym, tworzącej wsparcie w przedziale 3658-3770 pkt. Do tego czasu bardziej prawdopodobny jest test lipcowych szczytów, niż silne spadki.