Dzisiejsza sesja była koszmarem osób, które otwierały krótkie pozycje na kontraktach terminowych WIG20. Wbrew oczekiwaniom inwestorów WIG20 kontynuował wczorajsze wzrosty i na dzisiejszym zamknięciu uzyskał poziom 3568.68 punktów, czyli wzrost o 2.83%.
Dzisiejsze wzrosty na WIG20 powinny być ostrzeżeniem dla inwestorów, którzy ślepo wpatrują się na notowania amerykańskich indeksów. Istnieje mocne powiązanie naszej giełdy ze światową gospodarką, ale niektórzy muszą sobie uświadomić, że kryzys na amerykańskim rynku kredytów hipotecznych to nie nasz, Polski kryzys. Myślę, że upłynie jeszcze trochę czasu zanim inwestorzy to sobie uświadomią, szczególnie że polska gospodarka jest w odwrotnym stanie niż USA. Polska nie może być grupą inwestorów ślepo podążającą za rynkiem USA.