Razem z danymi o sprzedaży zostały opublikowane dane o cenach importu. Te spadły w październiku o 4,7 proc., wobec oczekiwanego spadku o 4 proc. i wobec spadku o 3,3 proc. we wrześniu.
Raport o sprzedaży jest kolejnym potwierdzeniem, że amerykańska gospodarka mocno hamuje. Dane nie prowokują jednak przesadnie negatywnych emocji na rynku. Zarówno kontrakty terminowe na główne amerykańskie indeksy, jak i rynek walutowy, przyjęły raporty dość spokojnie, reagując tylko zwiększoną zmiennością. W tej sytuacji rozstrzygające mogą okazać się kolejne dane z USA. O godzinie 15:55 zostanie opublikowany indeks Uniwersytetu Michigan, a pięć minut później dane o zapasach w firmach.