Giełdy europejskie również zakończyły dzień znacznymi spadkami. Londyński FTSE 100 stracił 1,70%, francuski i austriacki ATX po około 2%.
Sesja amerykańska również przyniosła spadki głównych indeksów. Dow Jones spadł o 1,10%, podobnie S&P 500 1,20%.
Negatywne nastroje powróciły po publikacji o godzinie 16 danych dotyczących sprzedaży domów w USA w stosunku miesięcznym. Poprzednio wzrosła ona o 5%, obecnie w związku z trudną sytuacją na rynku kredytów hipotecznych prognozowano spadek o 2%. O godzinie 16 podane zostały zaskakujące dane mówiące o spadku aż o 12,2%. Reakcja giełd była natychmiastowa, w ciągu 15-stu minut indeksy odnotowały spadki nawet o 1%.
W ostatniej godzinie notowań indeks WIG20 spadł poniżej ostatnich minimów zamykając się na 3568 pkt. W krótkim terminie wsparcie stanowi obszar 3460-3480 pkt. Po jego pokonaniu należy spodziewać się spadku do 3400 pkt gdzie zlokalizowane jest średnioterminowe wsparcie. Spadek poniżej, da wyraźny sygnał sprzedaży i potwierdzi tezę iż nadszedł czas głębszej korekty. Oporem w dalszym ciągu pozostaje 3650 pkt.
Początek sesji powinien być raczej spokojny, inwestorzy czekali będą na rozpoczęcie sesji amerykańskiej. Może się powtórzyć sytuacja z dnia wczorajszego kiedy to wszystko rozstrzygnie się na fixingu.
Na rynek napłynie dużo ważnych informacji. O godzinie 13.00 podana zostanie decyzja Banku Anglii w sprawie stóp procentowych oraz o godzinie 13:45 decyzja ECB. W obu przypadkach prognozy mówią iż stopy pozostaną na niezmienionym poziomie. O godzinie 14:30 ogłoszona zostanie cotygodniowa liczba podań zasiłek o bezrobotny w USA. Następnie o 16.00 podany zostanie indeks ISM dla usług w USA.