Spadek rocznej dynamiki inflacji to nie tylko korzystny efekt bazy, ale także spadek cen paliw w relacji do sierpnia. Bardzo dynamiczne spadki an rynku ropy naftowej odsuwają w niepamięć scenariusze przerażających rachunków na stacjach paliw i silnego wzrostu inflacji. Ponadto warto zwrócić uwagę na ścieżkę cen żywności, która również jest korzystna – roczna dynamika w tej kategorii jest najniższa od początku roku. Pewnym zaskoczeniem był natomiast silny wzrost cen w edukacji. Wyraźnie wzrosły także koszty użytkowania mieszkania, głównie z powodu drożejącej energii. To akurat dość wymowne w kontekście najbliższego europejskiego szczytu. Mimo wszystko można oczekiwać powolnego spadku rocznego wskaźnika inflacji. Silne spadki cen surowców oraz towarów (także rolnych) na rynkach światowych oraz globalne spowolnienie przełożą się na spadek presji inflacyjnej w kolejnych miesiącach i będzie to tylko częściowo niwelowane przez słabszego złotego. Nie oznacza to jednak, iż należy oczekiwać automatycznego obniżania stóp przez RPP. Członkowie Rady są świadomi, że chęć przyjęcia euro w 2012 roku oznacza konieczność spełnienia kryterium inflacyjnego i to najlepiej z nawiązką. To mocny argument przeciwko zbyt szybkim obniżkom, nawet pomimo braku precyzyjnego kalendarza akcesji do strefy euro.