Największe obroty odnotowano na Biotonie, który również należy do tego biznesmena. Spadki w/w spółek pociągnęły za sobą inne, WIG 20 zakończył swe notowania na poziomie o 2,11% niższym niż dzień wcześniej. Amerykańska giełda nieznacznie wczoraj „spadła”, co nie jest istotnym impulsem dla dzisiejszego zachowania inwestorów na warszawskiej GPW. Ostatni dzień miesiąca może sprzyjać piątkowym wzrostom na rodzimym parkiecie. Wczorajszy powrót do wsparcia umiejscowionego w okolicach 3500 pkt na WIG20 przyczynić się powinien ponownemu odbiciu. Tendencji tej w pewnym stopniu mogą zagrozić ewentualnie złe dane makroekonomiczne publikowane na świecie (przedstawione zostaną m. in. dane dotyczące sprzedaży detalicznej w Niemczech za lipiec, dane o bezrobociu w strefie euro oraz wydatki konsumpcyjne w USA) i możliwe kolejne negatywne informacje polityczne przenikające świat finansów. Inwestorom powinien udzielić się jednak optymizm zrodzony przez deklaracje polskich partii politycznych o głosowaniu 7 września za samorozwiązaniem sejmu i nadzieja na poprawienie sytuacji w kraju po nowych wyborach.