Analitycy Lehman Brothers w przedstawionym w poniedziałek raporcie ostrzegli, że dwaj najwięksi amerykańcy pożyczkodawcy hipoteczni Fannie Mae i Freddie Mac mogą być zmuszeni do pozyskania kapitału na łączna kwotę 75 mld USD. Kapitał ten będzie im niezbędny do ustabilizowania sytuacji finansowej, która w ostatnim czasie uległa rozchwianiu ze względu na kryzys rynku kredytów hipotecznych w USA. Do niedawna połowę 2008 roku wskazywano jako termin od którego stan sektora finansowego w Stanach Zjednoczonych może zaczną ulegać poprawie. Ostatnie doniesienia ostatecznie zanegowały ten pogląd. Na polepszenie sytuacji na rynku finansowym w USA przyjdzie nam prawdopodobnie poczekać co najmniej do przyszłego roku. Do tej pory doniesienia podobne do tych przedstawionych wczoraj psuć będą nastroje inwestorów.
Raport analityków Lehman Brothers przekreślił szanse na odreagowanie na światowych giełdach. Przed jego publikacją m.in. ze względu na spadek cen ropy na sesji europejskiej i na początku sesji amerykańskiej obserwowaliśmy wzrosty. Po tym jak trafił on do publicznej wiadomości nowojorska giełda oddała całość wcześniejszej zwyżki. Poniedziałkową sesję indeks Dow Jones zakończył na poziomie o 0,5% niższym od piątkowego zamknięcia, S&P stracił ok. 0,8%, natomiast Nasdaq spadł o ok. 0,1%. Większe straty odniosły dzisiaj parkiety azjatyckie. Japoński indeks Nikkei odnotował spadek o niemal 2,5%. Dynamiczną zniżkę obserwujemy dzisiaj również na giełdach europejskich. Niemiecki indeks DAX oraz francuski CAC40 o godz. 12.00 traciły ponad 2% w stosunku do wczorajszego zamknięcia.
Kiepska atmosfera na światowych parkietach przyczyniła się do spadków na warszawskiej giełdzie. O godz. 12.00 najsilniej spadały ceny akcji średniej wielkości spółek (średnio o ponad 2%) natomiast najmniej akcje „blue chips” (średnio o ok 1,3%). Indeks WIG20 kształtował się w pobliżu poziomu 2500 pkt. W kolejnych godzinach spadki na rodzimym parkiecie nie powinny już przybrać na sile. W dalszym ciągu jednak najbliższym celem dla WIG-u 20 pozostaje poziom 2450 pkt. Może on zostać osiągnięty już w tym tygodniu.