Jeśli uwzględnimy w transakcjach sprzedaży odstąpienie akcji Kruka, to okaże się, że ich wartość wyniosła 74 mln PLN, a całe miesięczne saldo ponownie jest ujemne (minus 41 mln PLN). Warto zwrócić uwagę, że zarówno marzec jak i kwiecień przyniosły przewagę insiderskich zakupów, a gdyby nie wrogie przejęcie jubilerskiej spółki, także i w maju ten trend by się utrzymał. W maju isiderzy najchętniej kupowali akcje Mostostalu Zabrze, Pagedu, TVN i LCCorp.
SYTUACJA NA GPW
Ciężko się oprzeć skojarzeniom, że wczorajszy przebieg sesji w Warszawie miał pewne znamiona paniki. Jak inaczej określić sytuację w której PKN Orlen i KGHM tracą ponad 4 proc. kilka tygodni po opublikowaniu świetnych wyników kwartalnych? Naturalnie, luka bessy po poniedziałkowej sesji mogła przestraszyć posiadaczy akcji, jednak wyrzucając papiery ze swojego portfela zachowują się trochę jak przeciętny Kowalski (z całym szacunkiem dla niego), który oczywiście akceptował minimum 3-letni okres inwestycyjny, gdy kupował jednostki funduszy latem 2007 r., ale już w styczniu pozbywał się ich w pośpiechu. W akcje inwestuje się na lata, aby ominąć ryzyko chwilowego pogorszenia koniunktury, czy jak obecnie, nastrojów. Te, jak na razie są bardzo kiepskie, skoro dołki ze stycznia poprawiły wczoraj również indeksy WIG i WIG20. mWIG40 spadały piątą, a sWIG80 siódmą sesję z rzędu.
GIEŁDY ZAGRANICZNE
Podczas wtorkowej sesji w USA brakowało zdecydowanych impulsów do kupowania akcji i giełdowe indeksy nie zdołały odbić się po wcześniejszych stratach - S&P 500 spadł o 0,2 proc., DJIA wzrósł minimalnie o 0,08 proc. , a Nasdaq stracił na wartości 0,4 proc.. Mocno taniały koncerny paliwowe Chevron oraz ExxonMobil, co tłumaczono nie tylko spadkiem sprzedaży benzyny, ale również ustawą przewidującą większe obciążenia podatkowe dla największych naftowych gigantów, nad którą dyskutował amerykański Kongres. W Azji w środę kupujący zaczęli wracać do gry - Nikkei wzrósł o 1,2 proc., Hang Seng nie zmienił wartości, a szanghajski B-Shares, który dzień wcześniej spadał o 7,5 proc. odrobił tylko 0,6 proc.
OBSERWUJ AKCJE
BRE - wczorajszy spadek ceny akcji BRE Banku o 2,8 proc. potwierdził wcześniejszy sygnał sprzedaży, który na MACD pojawił się w poniedziałek, a na wskaźniku stochastycznym STS w piątek. Ostatnie otwarcie notowań nastąpiło z luką bessy wynoszącą ponad 15 PLN, co jest oznaką słabej kondycji byków zmęczonych wzrostową serią trwającą od końca kwietnia. Najważniejszym wsparciem jest obecnie średnia z 50 sesji znajdująca się tuż poniżej wtorkowej ceny zamknięcia (ok. 378 PLN), a kolejne to 340 PLN, gdzie leżą dołki z kwietnia.
KGHM - w ciągu ostatnich dwóch sesji akcje KGHM potaniały łącznie o 5,4 proc. znosząc tym samym większość wzrostów rozpoczętych w marcu 2008 r. Jako wsparcie zadziałał poziom 96,5 PLN, który stanowi zniesienie 76,4 proc. poprzedniego ruchu (liczba wynikająca z proporcji Fibonacciego), ale wysokie obroty sugerują, że po kilkudniowym odbiciu ujrzymy kontynuację przeceny i przetestujemy 91 PLN. Krótkoterminowy opór stanowi poziom 105 PLN, gdzie średnia z 50 sesji pokrywa się jednocześnie z wierzchołkami z ubiegłego tygodnia.
POINFORMOWALI PRZED SESJĄ
Duda - w 2007 r. spółka wypracowała 132,5 mln PLN przychodów ze sprzedaży (przed rokiem 104,1 mln PLN) oraz 40,3 mln PLN zysku netto (wcześniej 50,9 mln PLN).
Swarzędz - w 2007 r. wypracował 18,7 mln PLN przychodów ze sprzedaży (przed rokiem 7,3 mln PLN) oraz 17,2 mln PLN straty netto (wcześniej strata 7,0 mln PLN).
Travelplanet.pl - obroty w maju wyniosły 10,3 mln PLN i były o 116 proc. wyższe w stosunku do maja 2007 r.
Mostostal Warszawa - wybuduje dla Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu halę sportową za 24,3 mln PLN.
Bomi - Commercial Union Investment Management ma 5,14 proc. akcji spółki.
Mostostal Płock - podpisał kontrakt z PKN Orlen na prace remontowe o wartości 7,2 mln PLN.
Wola Info - na walnym zgromadzeniu 24 czerwca zadecyduje o skupie 10 proc. akcji własnych za ok. 1 mln PLN.
Oponeo.pl - przewodniczący rady nadzorczej kupił 3000 akcji po 15,33 PLN za sztukę.
PROGNOZA GIEŁDOWA
Wczorajsza sesja na Wall Street przebiegła neutralnie, przy niewielkiej aktywności inwestorów, natomiast dziś rano w Azji akcje drożały. Czy to będą wystarczające argumenty dla akcjonariuszy spółek z warszawskiego parkietu aby przestać pozbywać się ich walorów, zobaczymy za kilka godzin. Sygnały techniczne z wykresów są sprzeczne, bowiem z jednej strony mamy nowe dołki, a z drugiej wchodzimy w rejon wyprzedania rynku pokazywany przez RSI. W tej sytuacji pewnie znów zadecydują nastroje. Nie mamy dzisiaj wielu ważnych publikacji makro, które mogłyby wpłynąć na kursy akcji, a publikacja beżowej księgi nastąpi już po zakończeniu notowań w Warszawie (biorąc pod uwagę ostatnie pozytywne wypowiedzi Bena Bernanke, nie powinno się w niej znaleźć nic bardzo negatywnego). Wydaje się, że niskie wyceny spółek (zwłaszcza dużych) powinny uruchomić popyt, ale może zaczeka on do wygaśnięcia kontraktów w przyszły piątek.
WALUTY
Wczoraj złoty osłabił się w reakcji na rozwój sytuacji na rynkach zagranicznych. Najbardziej podrożał dolar, który od początku tygodnia zyskuje na wartości dzięki pozytywnym wypowiedziom szefa Fed na temat amerykańskiej gospodarki. We wtorek podrożał aż o 1,4 proc. do poziomu 2,18 PLN, na którym pozostawał dziś rano. Mniejszymi zwyżkami mogły pochwalić się waluty europejskie. Funt podrożał o 0,4 proc., a euro o 0,2 proc. i obiema walutami handlowano po odpowiednio 4,27 PLN i 3,38 PLN. Frank kosmetycznie się osłabił do 2,09 PLN. Wzrost niepewności jeśli chodzi o rynki akcji na pewno nie służy rynkom wschodzącym, bowiem zawsze znajdzie się cześć inwestorów, która nie zaakceptuje podwyższonego ryzyka i odwróci się od ich walorów i walut. W tym kontekście zachowanie złotego można uznać za całkiem niezłe.
SUROWCE
W ciągu ostatnich sesji niemal na wszystkich rynkach finansowych obserwowaliśmy dużą nerwowość i silne zmiany - amerykański dolar szybko odrobił w tym tygodniu straty wobec euro, co przełożyło się na tańsze surowce, a w szczególności ropę naftową. W środę rano za baryłkę płacono 132,3 USD, czyli o blisko 5 proc. mniej niż w piątek. W wielu krajach ceny paliw wzrosły w ciągu roku dwukrotnie, a władze kilku dużych azjatyckich państw zostały zmuszone do zniesienia dopłat, co przełożyło się na dalsze podwyżki cen. Z punktu widzenia analizy technicznej na rynku ropy mamy obecnie bardzo mocny trend wzrostowy i najprawdopodobniej po krótkim postoju w okolicach 130 USD cena baryłki ruszy w kierunku nowych szczytów, w czym niestety pomagają bankowe działy analiz podnoszące swoje prognozy.
Tona miedzi startuje do środowych notowań z poziomu 7 920 USD za tonę, a uncja złota z ok. 874 USD, czyli o 0,7 proc. wyżej niż dzień wcześniej. Obawy przed inflacją są jednak na tyle istotne we wszystkich wiodących gospodarkach świata, że nie należy spodziewać się dramatycznej wyprzedaży metali szlachetnych.