
Data dodania: 2025-04-04 (11:01)
Wczoraj wieczorem dolar zdołał powstrzymać silną przecenę i nieco odbił, dzisiaj ruch ten jest kontynuowany na szerokim rynku. To co teraz staje się ważne dla rynków, to ocena, na ile FED rzeczywiście byłby gotowy do serii cięć stóp procentowych w drugiej połowie roku - wycena skali luzowania do końca roku sięgnęła już 100 punktów baz., co oznacza cztery pełne obniżki stóp po 25 punktów baz. począwszy od czerwca (na pięć posiedzeń pomiędzy czerwcem, a grudniem).
Na co może teraz grać rynek? Teoretycznie na podbicie szacunków nawet do 150 punktów baz. w tym roku i założenie, że awaryjne cięcia FED rozpoczęłyby się już za miesiąc - szacunki, co do takiego ruchu 7 maja wzrosły do blisko 37 proc. Dlaczego tak się dzieje, skoro ekonomiści są zgodni co do tego, że cła mogą podbić inflację w krótkim terminie, a administracja Trumpa wyraźnie daje do zrozumienia, że od ceł nie ma odwrotu, ewentualnie może "coś ponegocjować", jeżeli druga strona zaprezentuje coś "fenomenalnego", jak to ocenił prezydent USA (choć media, jak Washington Post wątpią w rzeczywistą wolę do rozmów powołując się na własne źródła w Białym Domu)? Odpowiedź tkwi w podwójnym mandacie FED - to nie tylko inflacja, ale i też rynek pracy. Tymczasem ostatnie dane Challengera, który monitoruje skalę przyszłych zwolnień skoczyły do poziomów nie obserwowanych w pierwszej fazie COVID, a przecież to na razie "efekty pracy" zespołu DOGE, a gigantyczna rzesza kolejnych bezrobotnych będąca skutkiem wojny handlowej dopiero się pojawi i wspomniane dane tego jeszcze nie uwzględniły. Ale i też bieżące odczyty z rynku pracy mogą być teraz dla rynków ważne, gdyż mogą podbić pewne tendencje - figury Departamentu Pracy USA poznamy o godz. 14:30. Pewnym "zmyleniem" mogą być ostatnie odczyty ADP, które wypadły nieźle. Jeżeli, zatem dzisiejsze dane NFP i odczyty bezrobocia, nie będą "wystarczająco słabe", to dolar może zareagować... wzrostem, a nie dalszymi spadkami. Nie zmienia to jednak faktu, że majowa obniżka stóp pozostanie w "grze" (choć chwilowo jej szanse spadną), a odpływ kapitałów z USA będzie kontynuowany, co będzie szkodzić dolarowi. Kluczowe w tej układance będzie też to, jak zareaguje ekipa Trumpa na działania odwetowe swoich partnerów handlowych - teoretycznie mamy pewne akcenty w przekazie, że temat został domknięty i dalszej eskalacji działań ze strony Białego Domu by nie było, ale trudno to ocenić.
Rynek oczekuje, że dane NFP (nowe etaty poza sektorem rolniczym) wypadną na poziomie 135 tys. w marcu, a stopa bezrobocia pozostanie na poziomie 4,1 proc. Poza odczytami Departamentu Pracy uwagę zwrócą też dane z rynku pracy w Kanadzie (też o godz. 14:30), ale i też wystąpienie Jerome Powella o godz. 17:25. Rynki mogą wywierać presję na szefa FED, co do bardziej "gołębiego" stanowiska, tyle, że na dzisiaj jest ono mało realne - decydenci będą chcieli zaczekać, aby ocenić jak dalej potoczy się wątek ceł (eskalacja, czy deeskalacja, czyli jakieś negocjacje idące w stronę niższych stawek), również w kontekście przerzucania kosztów nowych obciążeń na klienta. Tym samym wydźwięk dzisiejszego przekazu z USA (dane plus Powell) może okazać się lekko pro-dolarowy (w krótkim terminie).
EURUSD - powrót poniżej 1,10
Dolar kontynuuje obserwowane od wczorajszego popołudnia odreagowanie wcześniejszego silnego spadku. Od lokalnego szczytu przy 1,1145 spadliśmy już o blisko 200 punktów powracając poniżej psychologicznej bariery 1,10. Co dalej? Rynek może mieć pewne obawy, co do tego, jak wypadną dzisiejsze dane z rynku pracy USA, oraz co powie Powell. Teoretycznie możemy zobaczyć "jastrzębi obrót spraw", co mogłoby podbić dolara. Pytanie jednak na ile rynek tego teraz nie dyskontuje i po południu nie zareaguje inaczej. Dopóki Wall Street będzie słaba, dopóty z dolarem może być podobnie. A kluczowy temat ceł pozostaje zagadką, w efekcie "epicki krach" trwa...
Rynek oczekuje, że dane NFP (nowe etaty poza sektorem rolniczym) wypadną na poziomie 135 tys. w marcu, a stopa bezrobocia pozostanie na poziomie 4,1 proc. Poza odczytami Departamentu Pracy uwagę zwrócą też dane z rynku pracy w Kanadzie (też o godz. 14:30), ale i też wystąpienie Jerome Powella o godz. 17:25. Rynki mogą wywierać presję na szefa FED, co do bardziej "gołębiego" stanowiska, tyle, że na dzisiaj jest ono mało realne - decydenci będą chcieli zaczekać, aby ocenić jak dalej potoczy się wątek ceł (eskalacja, czy deeskalacja, czyli jakieś negocjacje idące w stronę niższych stawek), również w kontekście przerzucania kosztów nowych obciążeń na klienta. Tym samym wydźwięk dzisiejszego przekazu z USA (dane plus Powell) może okazać się lekko pro-dolarowy (w krótkim terminie).
EURUSD - powrót poniżej 1,10
Dolar kontynuuje obserwowane od wczorajszego popołudnia odreagowanie wcześniejszego silnego spadku. Od lokalnego szczytu przy 1,1145 spadliśmy już o blisko 200 punktów powracając poniżej psychologicznej bariery 1,10. Co dalej? Rynek może mieć pewne obawy, co do tego, jak wypadną dzisiejsze dane z rynku pracy USA, oraz co powie Powell. Teoretycznie możemy zobaczyć "jastrzębi obrót spraw", co mogłoby podbić dolara. Pytanie jednak na ile rynek tego teraz nie dyskontuje i po południu nie zareaguje inaczej. Dopóki Wall Street będzie słaba, dopóty z dolarem może być podobnie. A kluczowy temat ceł pozostaje zagadką, w efekcie "epicki krach" trwa...
Źródło: Marek Rogalski, Główny Analityk DM BOŚ SA
Komentarz dostarczył:
Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.
Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.
Waluty - Najnowsze wiadomości i komentarze
Spada inflacja, RPP rozważa zmianę kursu
2025-04-04 Komentarz walutowy Oanda TMS BrokersPodczas wczorajszej konferencji prasowej prezes Narodowego Banku Polskiego, Adam Glapiński, ogłosił, że choć stopy procentowe pozostają na niezmienionym poziomie, Rada Polityki Pieniężnej przyjęła wyraźnie „gołębie” nastawienie. Oznacza to gotowość do złagodzenia polityki pieniężnej w najbliższych miesiącach. Glapiński, określając się jako „gołąb na czele gołębi”, jasno zasygnalizował otwartość na obniżki stóp procentowych, podkreślając, że decyzje będą zależały od napływających danych makroekonomicznych.
Wojna handlowa eskaluje
2025-04-03 Komentarz walutowy Oanda TMS BrokersPrezydent Donald Trump ogłosił wprowadzenie szeroko zakrojonych taryf celnych na niemal wszystkie towary importowane do Stanów Zjednoczonych, ustalając stawkę na poziomie 10%, obowiązującą od 5 kwietnia bieżącego roku. Dodatkowo, od 9 kwietnia wprowadzone zostaną cła odwetowe na produkty pochodzące z wielu krajów, w tym z Chin, Unii Europejskiej, Japonii oraz Wielkiej Brytanii. Najbardziej dotkliwe taryfy obejmą Chiny (łącznie ponad 54%), Japonię (24%) oraz państwa unijne (do 20%).
Trump dokręca śrubę, rynki w panice
2025-04-03 Poranny komentarz walutowy XTBŚwiatowe rynki finansowe nerwowo zareagowały na ogłoszone przez Donalda Trumpa zmiany celne. Prezydent USA wywiązał się ze wszystkiego, czym groził i nałożył stałą 10-procentową stawkę celną na cały import do USA, a głównych partnerów handlowych dotknął jeszcze bardziej. Co to oznacza dla światowej gospodarki w najbliższym czasie? Widmo wojny handlowej materializuje się, a najgorsze może dopiero przyjść.
Trump ogłosił cła, inwestorzy uciekają od dolara
2025-04-03 Raport DM BOŚ z rynku walutTrumpowski "Dzień Wyzwolenia" niesie za sobą silne spadki kontraktów na amerykańskie indeksy przed dzisiejszym otwarciem rynku kasowego, mocną przecenę na kryptowalutach i odwrót inwestorów od dolara. Wczoraj wieczorem prezydent USA przedstawił nowe taryfy celne, które mają wejść w życie w najbliższych dniach. Bazowa stawka ceł zwrotnych, jaka ma zacząć obowiązywać od 5 kwietnia to 10 proc., ale od 9 kwietnia na wybrane kraje stawka ma być podniesiona - w przypadku Unii Europejskiej do 20 proc., Chin 34 proc. (łącznie do 54 proc.), Indii 27 proc., Korei Południowej 26 proc., czy Japonii 24 proc.
Umocnienie złotego wobec dolara
2025-04-03 Komentarz do rynku złotego DM BOŚCzwartkowy, poranny handel na rynku FX przynosi podtrzymanie sporej zmienności wokół eurodolara, po tym jak Trump zaprezentował założenia polityki handlowej USA. Polska waluta kwotowana jest następująco: 4,1725 PLN za euro, 3,8240 PLN wobec dolara amerykańskiego, 4,3681 PLN względem franka szwajcarskiego oraz 4,9939 PLN w relacji do funta szterlinga. Rentowności polskiego długu wynoszą 5,659% w przypadku obligacji 10-letnich.
Rynki otrzymały agresywną wersję polityki taryfowej Trumpa.
Rynki otrzymały agresywną wersję polityki taryfowej Trumpa.
Dalej czekamy na decyzje Trumpa
2025-04-02 Raport DM BOŚ z rynku walutNa rynkach finansowych nadal mamy wyczekiwanie na decyzje prezydenta USA dotyczące stawek ceł zwrotnych, jakie mają być ogłoszone jeszcze dzisiaj. Oficjalnie Trump ma wystąpić o godz. 22:00, a więc po zamknięciu sesji na Wall Street. Z przecieków (m.in. Wall Street Journal) wynika, że rozważana może być płaska stawka celna nieprzekraczająca 20 proc. na większość krajów. Jak dodał Sekretarz Skarbu Scott Bessent przedstawione dzisiaj stawki mogą być maksymalnymi i w kolejnych tygodniach administracja USA byłaby otwarta na negocjacje zmierzające do ich obniżenia.
Dzień Wyzwolenia odrze rynki ze złudzeń?
2025-04-02 Poranny komentarz walutowy XTBDzisiejsza sesja na globalnych rynkach ma szansę trwale zapisać się w historii. Donald Trump ogłosi dziś nowy, szeroki zestaw taryf celnych, na wciąż niesprecyzowaną liczbę krajów i towarów. Ale rynki bynajmniej nie podzielają 'optymizmu' prezydenta Stanów Zjednoczonych i od początku chcą wierzyć, że cała narracja wojny handlowej jest tylko złym snem, który zniknie co najmniej tak szybko, jak szybko zagościł w agendzie nowej administracji.
Liberation Day
2025-04-02 Komentarz walutowy Oanda TMS BrokersW ubiegłym tygodniu Donald Trump zapowiedział dodatkowe cła w wysokości 25 proc. na auta i części samochodowe. Dziś prawdopodobnie dojdą do tego planowane od dłuższego czasu cła wzajemne, które mogą wywrzeć zauważalny wpływ m.in na Niemiecką gospodarkę. “Na stole” pozostają jeszcze dodatkowe taryfy. Rynek z poczuciem dużej niepewności oczekuje na ogłoszenie z Białego Domu. Dziś mamy 2 kwietnia - to data nazwana w wymowny sposób “Dniem Wyzwolenia”.
Dalej czekamy na decyzje Trumpa
2025-04-01 Raport DM BOŚ z rynku walutWedług słów Sekretarza Skarbu Scotta Bessenta, prezydent Trump może przedstawić konkretne rozwiązania w temacie ceł zwrotnych w środę wieczorem polskiego czasu (godz. 20:00). Ze słów samego prezydenta USA wynika, że rozwiązania nie będą nazbyt bolesne, chociaż źródła donoszą, że administracja USA nadal rozważa różne scenariusze, ale raczej skłania się do tego, aby nie robić wyłączeń dla wybranych krajów.
„Dzień Wyzwolenia”: Trump redefiniuje politykę handlową USA
2025-04-01 Komentarz poranny Oanda TMS BrokersAdministracja prezydenta Donalda Trumpa ogłosiła istotne zmiany w polityce celnej Stanów Zjednoczonych, które mają wejść w życie już na początku kwietnia 2025 roku. 1 kwietnia nazwano symbolicznie „Dniem Wyzwolenia”, co stanowi wyraźny sygnał odejścia od dotychczasowej strategii handlowej opartej na zasadzie wzajemności. Planowana reforma przewiduje wprowadzenie uniwersalnej stawki celnej w wysokości 20% na wszystkie towary importowane niezależnie od kraju pochodzenia, co oznacza fundamentalne przekształcenie podejścia do polityki handlowej USA.