Wzrostom za Atlantykiem przewodzi Nasdaq, który zyskuje na ten moment 0,9%, zaraz po nim S&P500 (+0,55%), DJIA i Russell 2000 (oba po +0,25%). Wśród spółek tzw. Magnificent 7 najlepiej radzi sobie Tesla (TSLA.US: 3,3%) oraz Nvidia (NVDA.US: +3,2%), zaś delikatnie pod kreską znajduje się Meta (META.US: -0,1%) oraz Amazon (AMZN.US: -0,1%). Gwiazdą sektora półprzewodników jest z kolei Intel, który przedłuża serię zysków o dodatkowe 9,1%.

Indeksy w Europie wystrzeliły po wczorajszej rozmowie między Trumpem i Putinem, którą prezydent USA opisał jako początek negocjacji pokoju w Ukrainie. Niemiecki DAX dodał dzisiaj 2,1%, najwięcej w ciągu jednej sesji na przestrzeni ostatnich 2 lat. Ożywienie nie ominęło również giełdy w Paryżu (CAC40: +1,52%) i Mediolanie (FTSE MIB: +1%), traci natomiast brytyjski FTSE 100 (-0,5%), pomimo lepszego niż prognozowano odczytu PKB na Wyspach.

WIG20 pokonał trasę od jednego kamienia milowego (2500) do drugiego (2600) w zaledwie 4 sesje, jednak w dzisiejszej akcji cenowej można dostrzegać rezerwę inwestorów przed dalszym pchaniem polskiej giełdy w górę. Warszawski indeks blue chipów piął się w górę o 1% po już byczym otwarciu, jednak większość tych zysków została szybko cofnięta, a WIG20 zamknął czwartek tam gdzie go zaczął (t.j. poniżej 2600).

Mimo to dzień na GPW był rekordowy dla takich spółek jak m.in Asseco, Pekao, PKO BP czy PZU, których akcje wspięły się na fali optymizmu na historyczne rekordy. Inwestorów zachwyciły również wyniki Orange Polska (OPL.PL: +4,1%), dzięki którym firma telekomunikacyjna zdominowała pod względem wzrostów resztę akcji indeksu WIG20. Niewiele mniej niż Orange zyskały dzisiaj walory Budmiexu (BDX.PL: +3,58%), a top 3 domyka PGE (PGE.PL: +2,8%). Korektę natomiast obserwujemy w przypadku gwiazdy ostatnich sesji, tj. CD Projekt (CDR.PL: -1,05%).