Obroty zgodnie z oczekiwaniami skupiły się głównie na walorach Telekomunikacji i wyniosły na niej prawie 400 milionów złotych. Aktywny handel miał miejsce też na mocno przecenionych wczoraj bankach PKO i Pekao, a pozostałe spółki nie skupiały zbyt dużej uwagi inwestorów. Spadki blue chipów nie pociągnęły za sobą szerokiego rynku, gdzie już od poniedziałku handel właściwie zamarł.

Przed nami bardzo ważny dzień w sferze danych makroekonomicznych. Przede wszystkim Rada Polityki Pieniężnej kończy dziś swoje posiedzenie i według oczekiwań rynku nie powinno dojść do zmian stóp procentowych w Polsce. Ewentualna podwyżka stóp byłaby odebrana na rynku akcji negatywnie.

Prawdopodobnie bardziej istotną dla nas decyzję podejmie dziś amerykański Federalny Komitet Otwartego Rynku. Rynek nie zastanawia się czy, ale o ile FED zmniejszy stopy procentowe. Wydaje się jednak, że kluczowa będzie nie tyle sama decyzja (kilka odważnych już w tym roku mieliśmy), a oświadczenie wydane przez FOMC, w którym inwestorzy będą doszukiwać się prognoz dalszych ruchów amerykańskich władz federalnych. Na dodatek o 14:30 opublikowane zostanie pierwsze przybliżenie dynamiki PKB w USA w I kwartale tego roku - emocji dziś na giełdach światowych nie zabraknie.

Polski parkiet znajduje się jednak w dość specyficznej sytuacji – ze względu na brak sesji w czwartek i piątek, na kluczowe wydarzenia w USA będziemy mogli zareagować dopiero w przyszły poniedziałek. W obecnych, nerwowych czasach taka sytuacja na pewno nie zachęca do zakupów, ale przy niskiej płynności, z którą mamy do czynienia, każdy ruch indeksu wydaje się być prawdopodobny.