Wzrost WIG20 był niemalże wymuszony, a prawdziwe oblicze rynku widać wśród małych i średnich spółek, gdzie przy małym obrocie widoczna jest wyraźna awersja do ryzyka i słabość kupujących.
Na giełdach światowych tydzień był o wiele lepszy, a w piątek indeks Dow Jones Industrial Average wybił się górą z kilkumiesięcznej konsolidacji generując techniczny sygnał kupna. DJIA dał w ten sposób sygnał dla innych rynków, które mogą teraz zachować się podobnie. Optymizm na giełdach światowych nie udziela się jednak krajowym inwestorom, szczególnie na słabym ostatnio szerokim rynku.
Wśród kandydatów do przewodzenia ewentualnym wzrostom indeksu WIG20 należałoby wymienić banki, których indeks branżowy systematycznie buduje formację odwrotu i w przypadku przełamania przez niego oporu 6800-6900 punktów branża ta może przewodzić naszemu rynkowi we wzrostowej fali korekcyjnej. Dla inwestorów ważne będą wyniki za I kwartał – dziś cały sezon publikacji wyników finansowych w Polsce tradycyjnie rozpoczął bank Millennium. Zyski lepsze od oczekiwań rynku powinny sprzyjać notowaniom tej spółki jak i po części innym reprezentantom sektora.