Na rynku słabo zachowały się największe banki PKO i Pekao tracące ponad 2%. Niski obrót towarzyszący temu ruchowi nie skłania do traktowania go jako coś poważniejszego, a szczególnie w przypadku PKO BP sytuacja techniczna powinna być interpretowana jako przystanek przed możliwym krótkoterminowym impulsem wzrostowym.

Na szerokim rynku przez większą część notowań trudno było o jakiekolwiek emocje. Stagnacja przy niskich obrotach nie dotyczyła jedynie Artmana, który wzrósł po ogłoszeniu akwizycji przez LPP. Po południu senną atmosferę przerwał Mostostal Export, który po doniesieniach jednego z portali internetowych o możliwej współpracy z dużym zagranicznym podmiotem rozpoczął dynamiczną falę wzrostową trwającą do końca sesji. Ostatecznie akcje zyskały prawie 30%, warto jednak pamiętać, że takie plotki w przypadku MSX pojawiają się co jakiś czas i na razie nie przełożyły się na konkrety, a spekulacje prasowe nie są najlepszym doradcą do inwestycji. Dziś zatem nie zdziwiłaby mnie realizacja zysków na tym walorze.

Utrzymanie się indeksu powyżej wsparcia 2970 punktów wzmacnia krótkoterminowe znaczenie tego poziomu. Rano dojdzie do odbicia od tej strefy, gdyż zgodnie z naszymi wczorajszymi oczekiwaniami, na Wall Street po kilku zniżkowych sesjach powrócił kolor zielony. Prawdopodobnie zatem tydzień zakończymy na analogicznych poziomach do ostatniego piątku – taka konsolidacja po dynamicznym ruchu wzrostowym rozpoczętym w połowie marca skłania do tego, że kolejne sesje mają większe szanse na wzrost niż spadek.