To bardzo ważne wydarzenie – oznacza, że dużo złych wieści jest już w cenach. To powinno powodować stabilizację notowań na wszystkich parkietach i sprzyjać budowaniu większej i dłuższej wzrostowej fali korekcyjnej. Sytuacja na rynkach finansowych jest bardzo słaba, lecz w tym momencie rynek zakłada, że może być już tylko lepiej w kolejnych kwartałach tego roku.
Wtorkowa skala zwyżki na GPW była mniejsza niż na pozostałych rynkach, co wiązałbym z nieco zbyt optymistyczną sesją poniedziałkową. Dodatkowym podażowym elementem na sesji były istotne dla indeksu akcje KGHM, które traciły na wartości w wyniku spadków na rynkach towarowych.
Z punktu widzenia analizy technicznej istotne jest przełamanie oporu 3020 punktów. To otworzyło nam drogę do górnego ograniczenia ruchów z ostatnich kilku miesięcy, a dzięki bardzo udanej sesji w USA, już dziś WIG20 może dotrzeć do okolic 3100 punktów. W pobliżu tego poziomu należy się spodziewać rozpoczęcia poważniejszej realizacji zysków i w zależności od sentymentu na parkietach zagranicznych będzie to skutkowało w wyraźniejszym cofnięciu się indeksu lub też tylko w stabilizacji i oczekiwaniu na wybicie z całego ruchu bocznego.