Dobre nastroje w Azji przełożyły się także na wyższe otwarcie na Starym Kontynencie. Niemniej podczas sesji europejskiej brakowało informacji, które mógłby zachęcić rynkowe byki do dalszych wzrostów. Większość sesji europejskiej przebiegała pod kątem konsolidacji, ostatecznie handel zamknął się w rejonach sesyjnych maksimów. Niemiecki DAX zyskał dziś 3,06%, francuski CAC40 zamknął się 2,55% wyżej, a londyński FTSE dodał 1,63%. Solidne wzrosty obserwowaliśmy także we Włoszech, gdzie FTSE MIB zamknął się aż 3,13% wyżej. Niestety tego samego nie można powiedzieć o naszej giełdzie, która pomimo dobrego startu zakończyła dzisiejszy handel pod kreską, indeks WIG20 stracił 0,62%. Wśród największych spółek ponownie źle radził sobie sektor bankowy, indeks WIG Banki przecenił się dziś 2,66%.

Inwestorom za oceanem również udzielają się pozytywne emocje. Indeksy giełdowe w Stanach Zjednoczonych otworzyły się na wyższych poziomach, a tuż po rozpoczęciu handlu mogliśmy obserwować niewielka korektę, która w momencie przygotowywania tego komentarza została zniwelowana. Najmocniej rośnie S&P500, który notuje blisko +1,5%, z kolei Dow Jones i Nasdaq zyskują ponad 1,3%.