Rynkowe szacunki zakładają, że w marcu indeks Ifo spadnie do 103,4 pkt., po tym gdy w styczniu i lutym zaskakiwał on wzrostem. Kolejna niespodzianka w postaci poprawy klimatu gospodarczego w Niemczech, mogłaby prowokować zdecydowane umocnienie wspólnej waluty. Natomiast dane gorsze od oczekiwań, jeżeli tylko nie będą one wyraźnie niższe od nich, nie muszą euro osłabić.
Spadku oczekuje się również w przypadku lutowych danych o sprzedaży nowych domów w USA. Ten raport nabiera szczególnego znaczenia po poniedziałkowej publikacji danych o sprzedaży domów na rynku wtórnym. Danych, które zaskoczyły wzrostem sprzedaży. Inwestorzy będą więc szukali potwierdzenia tego optymistycznego impulsu. Stąd też wzrost sprzedaży, zamiast oczekiwanego spadku o 1,4 proc., może dziś prowokować silniejsze umocnienie dolara. I to niezależnie od tego jak będzie kształtował się tak istotny czynnik jak mediana sprzedaży, czy też zapasy niesprzedanych domów. Gorsze od prognoz dane, pomimo że są one czymś oczywistym i czymś do czego rynek powinien się przyzwyczaić, osłabią dolara. Jednak nie dlatego, że były gorsze, ale dlatego, że nadzieje na twarde dno amerykańskiego rynku nieruchomości okażą się płonne.
Oprócz raportu o sprzedaży domów, dziś zostaną również opublikowane dane o zamówieniach na dobra trwałego użytku w USA. Analitycy prognozują, że zamówienia wzrosły w lutym o 1 proc. w relacji miesięcznej, a zamówienia na dobra trwałego użytku które nie uwzględniają środków transportu będą niższe o 0,1 proc. Im wyższe zamówienia, tym lepiej dla dolara. I odwrotnie. Jeżeli przedpołudniowa publikacja indeksu Ifo znacząco nie wpłynie na rynkowe nastroje, to antydolarowy klimat sprawi, że znacznie łatwiej będzie osłabić amerykańską walutę, niż ją wzmocnić. To oznacza, że już nieznacznie gorsze od oczekiwań dane o zamówieniach mogą ją osłabić, a wyraźnie lepsze nie muszą jej wzmocnić.
Uwaga inwestorów spekulujących na złotym w sposób oczywisty będzie koncentrować się na kończącym się dziś posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej. W oczekiwaniu na bardzo prawdopodobną podwyżkę stóp procentowych o 25 punktów bazowych, która podniesie podstawową stopę do 5,75 proc., złoty może lekko zyskiwać na wartości. Zwłaszcza gdyby ten wsparły publikowane o godzinie 10-tej dane o sprzedaży detalicznej. Wątpliwa jest jednak już reakcja złotego na samą decyzję. Polska waluta może natomiast reagować na komunikat po posiedzeniu RPP, który ujrzy światło dzienne o godzinie 16-tej. Dalsze podwyżki stóp procentowych w Polsce nie są bowiem już takie pewne. Komunikat może potwierdzić tę tezę lub jej zaprzeczyć.
Dzień bogaty w raporty makro
Rynek kapitałowy
X-Trade Brokers - Puls Rynku
Źródło: Marcin R. Kiepas, X-Trade Brokers DM S.A.
Opublikowano:
W środę na rynek dotrze spora grupa raportów makroekonomicznych z USA, Polski i Europy. Uwaga inwestorów na całym świecie przede wszystkim powinna koncentrować się na przedpołudniowej publikacji indeksu klimatu gospodarczego monachijskiego instytutu Ifo i popołudniowej publikacji raportu o sprzedaży nowych domów w USA.