Część graczy w obawie przed jutrzejszymi publikacjami makroekonomicznymi, postanowiła podczas sesji zrealizować zyski.
Reakcja europejskich inwestorów na wczorajsze mocne wzrosty na Wall Street okazała się umiarkowana. Indeksy w Europie zwyżkowały, ale gracze ostrożnie przyjęli zachowanie indeksów za Oceanem związane z wczorajszą decyzją FED. Decyzja dotyczyła planu pożyczek 200mld dolarów, który ma pomóc w złagodzeniu kryzysu na rynkach kredytowych. Optymizm utrzymujący się wśród europejskich graczy w ciągu dnia okazał się niewystarczającym argumentem dla byków do walki o podtrzymanie porannych zwyżek na GPW. Inwestorzy na warszawskim parkiecie baczniej spoglądali na zachowanie amerykańskich kontraktów, które zapowiadały spadki na początku notowań na Wall Street. Miało to związek z obawami, że plan przedstawiony przez FED może okazać się niewystarczający do zażegnania kryzysu na rynku kredytowym.
Sytuacja uległa jednak znacznej poprawie po rozpoczęciu notowań na Wall Street. Szybkie wyjście amerykańskich indeksów na plus w początkowej fazie notowań za Oceanem sprawiło, że pod koniec dnia na GPW byki ponownie przejęły inicjatywę i wyprowadziły indeksy powyżej wczorajszego zamknięcia. Indeks WIG20 zyskał na zamknięciu 0,44%, indeksy mWIG40 oraz sWIG80 wzrosły o 1,14% i 0,72%.
Dzisiejsza sesja dzięki dobremu zachowaniu indeksów na Wall Street ponownie zakończyła się wzrostami. Nie było one tak spektakularne jak w ostatnich dniach, ale indeksom należał się chwilowy odpoczynek po ostatnich dynamicznych zwyżkach. Optymistyczne nastroje, które utrzymują się na światowych rynkach sprawiają, że indeks WIG20 podczas najbliższych sesji powinien testować kolejny opór, który wyznacza poziom 3000 punktów. Zagrożeniem dla takiego scenariusza mogą być publikacje makroekonomiczne z USA dotyczące m.in. sprzedaży detalicznej, inflacji oraz ilości bezrobotnych, które rynek pozna w kolejnych dniach.