W dalszej kolejności skupienie inwestorów z całego świata zostało skierowane w stronę Wall Street, gdzie rozpoczął się dzisiaj wyczekiwany sezon publikacji wyników amerykańskich gigantów. Wartości wyraźnie zaskoczyły wcześniejsze przewidywania. JP Morgan i Citigroup szczególnie pozytywnie nastroiły inwestorów. Pomimo pozytywnych wieści od amerykańskich kolosów finansowych indeks S&P500 rozpoczął kolejną sesję z minimalną stratą. Lekko niedźwiedzi wynik spowodowany jest prawdopodobnie narastającymi lękami przed możliwą wojną handlową z Państwem Środka. Optymistycznie wieści płynące z amerykańskiego sektora finansowego pozwoliły jedynie lekko uspokoić nieciekawe nastroje inwestorów. Poranne informacje o jeszcze wyższej nadwyżce handlowej Chin w kontaktach ze Stanami Zjednoczonymi mogą w najbliższym czasie jeszcze bardziej zaognić sytuację.

Stary Kontynent został dziś opanowany przez pierwszą wizytę Trumpa w Wielkiej Brytanii. Pomimo rosnących światowych napięć, na europejskich parkietach wciąż królują byki, choć spokojniejsze niż wczoraj. Przed godziną 16:00 niemiecki DAX30 rósł o 0,26%, francuski CAC40 o 0,36%, a brytyjski FTSE100 o 0,27%.

Niestety, Polska wypada w tym zestawieniu blado. Warszawski parkiet nie potrafi wydostać się z ciągłego marazmu. Po wczorajszym delikatnym powiewie optymizmu polska giełda znów zalała się czerwienią. WIG20 traci wczorajsze wzrosty, kontynuując apatyczny dryf. Chwilę przed 16 indeks polskich blue chipów notował stratę w wysokości 0,58%. mWIG40 i sWIG80 świecą się również na czerwono, lecz nieco delikatniej niż ich większy brat. Jednym z nielicznych pozytywnych akcentów na Książęcej jest wynik CD Projektu, który pozwolił mu dzisiaj przebić kapitalizację polskiego miedziowego giganta KGHM.