Przyczyn słabszego zachowania się rynków akcji raczej próżno szukać w niesprzyjających informacjach makroekonomicznych. Bardziej stosowne wydaje się być tutaj wskazanie na realizację zysków po bardzo dobrym roku, gdzie indeksy w znacznej mierze rosły o dwucyfrowe wartości. Obecnie brakuje już czynników, które w krótkim terminie dałyby nadzieję inwestorom na silniejszy impuls wzrostowy (długoterminowe czynniki takie jak reforma podatkowa, wysoka dynamika wzrostu gospodarczego i zysków spółek wciąż pozostają w mocy wspierając długoterminową hossę). Ponadto na giełdy wyraźnie zaczynają wkradać się niedźwiedzie, co powoduje spiralę, w której inwestorzy będą chcieli chronić swoje dotychczasowe zyski. Ogólnie mówiąc w krótszym terminie ryzyko korekty jest obecnie większe niż potencjał do wzrostów, co może nasilać presję spadkową.
Najgorzej w Azji radził sobie dzisiaj indeks Hang Seng, który przełamywał wszystkie wsparcia zamykają się ostatecznie ponad 2,1% niżej. Niewiele lepiej sytuacja wyglądała na japońskim Nikkei, który spada również ok. 2%. Silniejsze spadki pojawiły się także w Tajwanie i Korei Południowej tam główne indeksy tracą ok. 1,5%, jednak przed przeceną nie uchroniły się także giełda w Indiach (Nifty - 0,7%), Australii (S&P/ASX - 0,4%) oraz Chinach (Shanghai Composite - 0,3%). Indeks szerokiego rynku dla spółek azjatyckich, MSCI Asia Pacific Index zaliczył ósmy dzień spadkowy z rzędu, co jest najdłuższą taką serią dla tego benchmarku od 2015 roku.
Awersja do ryzyka przeniosła się również na Europę, gdzie najgłębszych spadków doświadcza niemiecki DAX (ok. -0,9%). Europejskie blue chipy (EuroStoxx50) spadają o 0,7%, natomiast przecenę mniejsza niż 0,5% zobaczymy na ten moment jedynie we Francji, tam CAC40 traci ok 0,4%. W Polsce giełda również świeci się na czerwono a nasz czołowy indeks WIG20 spada ok. 0,8% znajdując się obecnie poniżej wsparcia w okolicy 2400 pkt.
Dziś najsilniej przecenione są akcje Cyfrowego Polsatu (-3,6%), co można uznać za odreagowanie wczorajszego silniejszego wzrostu. Główną informacją dotyczącej tej spółki jest jej chęć przejęcia Neti. Zarząd Cyfrowego Polsatu planuje najpierw zakupić 32% udziałów za 639 mln zł, a następnie dodatkowe 33%, tak aby przejąć kontrolę operacyjną nad Netią. Na to potrzebuje jednak zgody Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, którą spodziewa się otrzymać do końca marca 2018 roku. Najlepiej radzi sobie dzisiaj Lotos (+3,4%), który po fatalnym poprzednim tygodniu, ma szansę tym razem na jeden z najlepszych tygodni, co pokazałoby, że ostatnia dynamiczna przecena nie była podparta fundamentalnymi czynnikami.