Jak na razie bez zarzutu sprawują się giełdy w USA, natomiast gorzej sytuacja wygląda w Europie, a dziś kolejne oznaki słabości pojawiły się także na indeksach w Azji.
Zaczynając od dzisiejszej sesji azjatyckiej trzeba przede wszystkim zwrócić uwagę na przeceny giełd w Szanghaju i Hongkongu, gdzie indeksy tracą dzisiaj odpowiednio 0,94% i 0,60%. Stratę 0,24% odnotował także japoński Nikkei, co sumarycznie dało dość słabe podłoże dla inwestorów w Europie, którzy również zaczęli tydzień nie najlepiej. Trzeba jednak dodać, że pojawiające się oznaki słabości powinny mieć wymiar krótkoterminowy, zwłaszcza w Azji, gdzie tamtejsze indeksy są najczęstszymi typami analityków i instytucji finansowych na największa stopę zwrotu w 2018 roku, a głównym czynnikiem pchających indeksy w górę mają być silnie rosnące zyski tamtejszych spółek.
Po koniec sesji w Europie przeważa kolor czerwony, chociaż spadki głównie nie przekraczają 0,3%. Mocniej odreagowuje natomiast włoski FTSE MIB, który za sprawą wątpliwości, co do kondycji tamtejszego sektora bankowego, spada dzisiaj 0,9%. Najlepiej radzi sobie natomiast hiszpański IBEX35, który rośnie 0,4% pozostając jednak i tak daleko w tyle po wcześniejszej silnej przecenie związanej z problemem ws. Katalonii. w kolejnych dniach istotniejsza rolę może odgrywać zmniejszające się ryzyko polityczne w Niemczech, ze względu na możliwą koalicję CDU/CSU wraz z partią SPD, czyli dotychczasowym koalicjantem. Do tej pory jednak rynki ignorowały wydarzenia z niemieckiej sceny politycznej.
Więcej dziać będzie się natomiast w USA. Tam rozegra się batalia w Senacie o uchwalenie reformy podatkowej. Oprócz tego warto zwrócić uwagę, że dzisiaj mamy Cyber Monday, czyli dzień, w którym rekordową sprzedaż odnotowują sklepy online. Trzeba tutaj nadmienić, że niezwykle dobrze wypadł Black Friday, w który Amerykanie wydali w sklepach około 680 mld USD, co wskazuje na ok. 4-procentowy wzrost w porównaniu do 2016 roku. Dziś na te dobre informacje Wall Street reaguje umiarkowanymi wzrostami na początku sesji, gdzie Dow Jones rośnie 0,3% natomiast S&P500 oraz Nasdaq pozostają ok. 0,1% na plusie. Jeszcze w tym tygodniu poznamy dane o inflacji w USA, natomiast dla spółek z sektora energetycznego istotne znaczenie będzie mieć reakcja na rynku ropy, na ustalenia OPECu i Rosji na spotkaniu we Wiedniu, które odbędzie się 30 listopada.