Dwa bardzo duże podmioty pokazały nieco gorsze od oczekiwań wyniki finansowe, a biorąc pod uwagę prawdopodobnie przeciętny 2008 rok, w którym wyraźnie spadnie wartość zysków generowanych przez TFI, przecena sektora okazuje się być uzasadniona. W tym tygodniu dowiemy się jak wyglądały osiągnięcia w czwartym kwartale Pekao i BPH i lepiej, by tu nie było negatywnych impulsów – to mogłoby bowiem spowodować nowy ruch spadkowy całej branży.
W przeciwieństwie do ostatnich dni, w tym tygodniu mamy przed sobą bardzo dużo danych makro będących kierunkowskazami dla światowych rynków akcji. Dodatkowo spora porcja wyników spółek (m.in. Pekao i BPH) powoduje, że zapowiada się bardzo ciekawy tydzień na GPW. Wąski ruch boczny indeksu największych spółek powinien się skończyć i w najbliższych dniach prawdopodobnie rozpocznie się impuls albo w stronę oporów (3200-3250 oraz 3330 punktów), albo do wsparcia zlokalizowanego na poziomie 2850 punktów. Większe szanse ma nadal wariant wzrostowy.
Początek tygodnia powinien być udany dzięki zaskakująco dobrej końcówce notowań w USA oraz świetnego rozpoczęcia tygodnia przez rynek japoński. Nikkei wzrósł o 3% na skutek doniesień o planowanych zakupach japońskich spółek przez chiński fundusz inwestycyjny. Kwota przeznaczona na inwestycje to 10 mld dolarów.