Dziś potencjalny wpływ na notowania mogą mieć publikowane o godzinie 16-tej amerykańskie indeksy Fed z Filadelfii (prognoza: -10 pkt.) oraz wskaźników wyprzedzających (prognoza: -0,1 proc.). Jednak znacznie większy wpływ na rynek będzie mieć sytuacja na rynku ropy.
Wczoraj, ze względu na publikację styczniowych danych o inflacji CPI w USA i wspomniany protokół, czynnik ten został zignorowany. Jeżeli jednak cena ropy wróci do poziomu 100 dol. za baryłkę, to może to prowokować wyprzedaż akcji. Przedłużenie trwającej obecnie korekty na rynku ropy, będzie natomiast wspierać popyt na Wall Street.