Reprezentujący szeroki rynek WIG, zyskał 0,82 proc. i zamknął dzień na poziomie 49770,40 pkt. Indeks dużych spółek, po wzroście o 0,57 proc., zakończył notowania na poziomie 3084,34 pkt. Grupujące małe i średnie spółki indeksy sWIG80 i mWIG40 wzrosły odpowiednio o 1,08 proc. i 1,24 proc.
W środę wzrosły akcje 177 spółek, 125 spadły, a 41 pozostały bez zmian. Najaktywniej handlowano akcjami KGHM (105 zł; +1,45 proc.) i PKO BP (44,50 zł; bez zmian).
To, że dzisiejsza sesja zakończyła się wzrostami, a nie spadkami od których się rozpoczęła (realizacja zysków), to w dużej mierze zasługa impulsów płynących ze Stanów Zjednoczonych. Opublikowane styczniowe dane o sprzedaży detalicznej wprawiły graczy na całym świecie w dobry nastrój. Sprzedaż wzrosła o 0,3 proc. w relacji miesięcznej. Podobny wzrost zanotowała również sprzedaż detaliczna z wykluczeniem sprzedaży samochodów. Dane przewyższyły prognozy analityków, które mówiły odpowiednio o braku zmian oraz o wzroście o 0,2 proc. Jednocześnie amerykański Departament Handlu skorygował w górę dane o sprzedaży detalicznej z wyłączeniem samochodów z grudnia 2007 roku. Ostatecznie spadła ona o 0,3 proc., wobec szacowanego wcześniej spadku o 0,4 proc.
Należy tu zauważyć, że same dane z USA nie były bardzo dużym zaskoczeniem. Wkomponowały się one jednak, w obserwowaną już od pewnego czasu, poprawę nastrojów na globalnych rynkach akcji. I to właśnie dzięki temu, miały one tak zauważalny wpływ na notowania.
Ta poprawa nastrojów, która też, a właściwie przede wszystkim, dotyczy warszawskiej giełdy, pozwala z optymizmem spojrzeć w najbliższą przyszłość. W perspektywie najbliższych tygodni pojawia się bowiem szansa na dalszy, chociaż nie huraoptymistyczny, wzrosty cen akcji.
Taką prognozę potwierdza sytuacja techniczna na wykresach indeksów WIG i WIG20. We wtorek oba wybiły się górą z 4-miesięcznych kanałów spadkowych, zbudowanych w oparciu o dołki z listopada i stycznia oraz szczyt z grudnia. To zapowiada wzrosty WIG i WIG20 sięgające 4-6 proc.
Dziś na rynku New Connect zadebiutowała spółka Epigon, która jest firmą handlową, transportową i produkcyjną, wyspecjalizowaną w zagadnieniach chłodnictwa. To już 9-ty debiut na tym rynku w tym roku. Należy dodać, że debiut bardzo udany. Na zamknięciu akcje podrożały o 83,64 proc. To kolejne potwierdzenie, że w obecnych niepewnych czasach, spółki z New Connect mogą być ciekawą alternatywą dla inwestorów. Zwłaszcza spółki innowacyjne. Ich dynamika rozwoju, a co za tym idzie również dynamika wzrostów cen akcji, może być w wielku przypadkach bardzo duża.