Wśród największych spółek przecena najmocniej dotknęła Pekao (-3,2%) i PKN Orlen (-4,5%), a na plusie sesję zakończyły BRE, Prokom i GTC. Na szerokim rynku natomiast bardzo pozytywnie wyróżniły się Police, które po opublikowaniu dobrych wyników finansowych w trakcie sesji (co spowodowało chwilowe zawieszenie notowań) zostały wynagrodzone 12% wzrostem kursu.

Ze strony analizy technicznej po wczorajszej sesji płyną do nas bardzo negatywne sygnały. Środowe odbicie wystarczyło do odreagowania jedynie 38,2% spadków od poniedziałku, w cenach intraday indeks i kontrakty znalazły się na najniższych poziomach od 24 stycznia, tym samym psując pozytywną strukturę szczytów i dołków. Odreagowanie w końcówce sesji jest w tym kontekście jedynie niewielkim pocieszeniem.

W tym momencie nieco bardziej prawdopodobne jest testowanie styczniowych minimów niż powrót powyżej 3100 punktów, choć w mojej ocenie rynek nie ustanowi już nowych dołków i nawet jeśli powrócimy do okolic 2700 punktów, stamtąd popyt powinien rozpocząć walkę o większą formację odwrócenia trendu w postaci podwójnego dna. Mimo spodziewanej bardzo dużej zmienności, w horyzoncie kilku tygodni nadal można być umiarkowanym optymistą – w cenach jest coraz więcej negatywnych informacji z USA, w końcu zaczniemy je przynajmniej tymczasowo ignorować.