W pierwszej chwili inwestorzy amerykańscy zareagowali zgodnie z maksymą „kupuj plotki, sprzedaj fakty”, lecz już następnego dnia powrócili do wzrostów, co umocniło chwilowe optymistyczne nastroje na świecie.
W dłuższym terminie najprawdopodobniej czeka nas dużo negatywnych impulsów z Wall Street – zarówno w postaci danych makroekonomicznych, jak i powrotu głównych indeksów do trendów spadkowych. Chwilowo jednak indeksy amerykańskie dały rynkom czas na odrobienie głębokich przecen.
Jeśli chodzi o analizę techniczną, to piątkowa, udana sesja na GPW wskazuje na potencjał do dalszego wzrostu indeksów. Realnym poziomem docelowym dla WIG20 są okolice 3200-3250 punktów, gdzie znajduje się 50% zniesienie fali spadkowej rozpoczętej w połowie grudnia oraz dołek z sierpnia. Ten wzrost nie będzie łatwy i prawdopodobnie w międzyczasie może się jeszcze pojawić ruch powrotny do 2900 punktów, lecz później zwyżka powinna być kontynuowana. Mimo sporej zmienności, najbliższe tygodnie mogą być pomyślne dla rynku akcji.
Na zakończenie można dodać, że dziś rano byki za oceanem dostały dodatkowe pocieszenie, jakim jest wygrana New York Giants w Super Bowl. Zgodnie z tzw. „wskaźnikiem Super Bowl”, który oczywiście należy traktować z przymrużeniem oka, powinno to oznaczać dobry rok dla rynku akcji.