Dziś wzrosty nie były już wyraźne, Być może jest to przystanek, a być może zadyszka. Jednakże oczekiwania co do podwyżki stóp procentowych w USA po piątkowych danych przeniosły się z jesieni tego roku na wiosnę przyszłego, Mówi się również o możliwości kolejnego programu luzowania pieniężnego w przypadku dalszego pogorszenia stanu gospodarki. Wydaje się to całkiem realne, jeśli weźmiemy pod uwagę niedawne osłabienie chińskiego huana i idącą za tym reakcję banku Japonii, w celu pobudzenia eksportu. W tym wariancie doszłoby pewnie do nowej fali wzrostowej z nowymi rekordami w USA. Nasza RPP nie zmieniła dziś stóp procentowych, co też nie jest zaskoczeniem.

Dziś dobrze zachowywały się banki BZWBK (+2,32 proc.), mBank (+2,47 proc.), ale gwiazdą wzrostów drugi dzień z rzędu była KGHM (+4,1 proc.). Ceny miedzi poszły oczywiście w górę, ale nie na tyle, aby uzasadnić tak duży wzrost cen akcji kombinatu. Jednakże wykres cen metalu wyrysował podwójne dno, co może sugerować dalszy ruch w górę.

Nasz rynek jest standardowo już słabszy od zachodu. Bez pieniędzy z zagranicy będzie mu trudno kontynuować wzrost, ale wydaje się, że jakaś gotówka może się pojawić z minihossą przed końcem roku. Jeśli nie – będziemy testować niedawne dołki na poziomie 2000 pkt.