Obecny tydzień zapowiada się równie emocjonująco. Po pierwzse otrzymamy olbrzymią porcję danych makro, a po drugie czeka nas regularne posiedzenie Federalnego Komitetu Otwartego Rynku, na którym zgodnie z oczekiwaniami rynku powinno dojść do dalszej obniżki stóp procentowych w USA. Brak takiego działania FEDu (moim zdaniem prawdopodobny) jest dodatkowym, poważnym czynnikiem ryzyka. Ponadto piątkowe notowania w USA przyniosły impuls do spadków indeksów na początku tygodnia, co bardzo mocno wykorzystała już strona podażowa w Azji, a w Europie powinno być podobnie.
Mimo spodziewanej dużej zmienności, spadkowy początek tygodnia ma duże szanse na przekształcenie się jedynie w korektę wzrostów z ostatnich kilku dni, po której może dojść do kontynuacji powolnego trendu wzrostowego. Mimo, że mamy poważny średnioterminowy trend spadkowy, moim zdaniem przyszedł czas dla byków.
Zmienności ciąg dalszy
Giełda
Komentarz poranny DM IDMSA
Źródło: Piotr Kaczmarek, DM IDMSA
Opublikowano:
Ostatni tydzień należał do najbardziej dynamicznych w historii GPW. Inwestorzy zapamiętają szczególnie wtorek, kiedy od dołka do dziennego szczytu kontrakty terminowe wzrosły o niemal 9%. Taka eskalacja zmienności była skutkiem z jednej strony nagłego załamania się giełd światowych na początku tygodnia, a z drugiej strony efektem nagłej interwencji FED.