Dane pokazują, że lokomotywa napędowa całej strefy euro oraz Unii Europejskiej ma się lepiej od oczekiwań, co w efekcie wspiera indeksy giełdowe. Jeśli do tego dodamy perspektywę QE, które rozpocznie się w marcu, to niemiecka gospodarka może (a w zasadzie powinna) jeszcze bardziej przyspieszyć. Dzięki obecnej poprawie i perspektywie jeszcze lepszych odczytów niemiecki indeks DAX po raz pierwszy w historii wzrósł powyżej 11000 pkt. Niemniej jednak dziś nie tylko DAX się zieleni, ale także CAC40 (rosnąć o +0,57%), Euro Stoxx 50 (+0,67%), czy też WIG20 (+0,24%).

Na rynku walutowym natomiast, po wczorajszym znaczącym osłabieniu dolara wywołanym gorszymi danymi dotyczącymi sprzedaży detalicznej, obserwujemy uspokojenie nastrojów. Euro w relacji do USD zyskuje +0,24% (1,1430), jen umacnia się o +0,19% (118,89), AUD zwyżkuje o +0,19% (0,7749), a funt o +0,04% (1,5391).

Dla naszych rodzimych inwestorów najważniejszym odczytem była opublikowana o godzinie 10:00 wstępna dynamika PKB w czwartym kwartale. Rynek oczekiwał wzrostu w ujęciu rocznym o 3,1%, a kwartalnie o 0,6% natomiast odczyt wyniósł odpowiednio 3,0% oraz 0,6%. Publikacja nie przyniosła większej zmienności na parach za złotym, który zachowuje się stabilnie.