Na plusach dotrwaliśmy do godziny 16, o której to pojawiła się najważniejsza giełdowa wiadomość wczorajszego dnia. W Stanach Zjednoczonych opublikowano o tej godzinie indeks aktywności w przemyśle ISM. Wartość tego wskaźnika bardzo istotnie spadła do poziomu 47.7 wobec oczekiwań 50.4. Poziomy poniżej 50 przyjmuje jako charakterystyczne dla recesji. Taki odczyt ISM został zinterpretowany negatywnie powodując spadki na giełdach amerykańskich i wyprzedaż w końcówce sesji w Warszawie.

Ostatecznie WIG 20 zakończył notowania na poziomie 3.421,25 o 1% niższym od zakończenia ostatniej sesji w ubiegłym roku. Spadkami sięgającymi prawie 1.5 procenta zakończyły notowania giełdy amerykańskie. Początek sesji w dniu dzisiejszym nie jest więc optymistyczny. Wydaje się, że istnieją pewne szanse na korektę spadków na rykach w USA , co pomogłoby utrzymać indeksowi WIG 20 poziomy w okolicach 3.400 punktów.

Poważniejsze wsparcia dla WIGu 20 możemy wyznaczyć w okolicach 3.350 punktów. Rynki z dużą uwagą będą czekać na jutrzejszy raport z rynku pracy w USA. Być może dopiero te dane ustalą trend na najbliższe kilka dni.