Tygodnia „przejściowego” pomiędzy tygodniem poprzednim, kiedy inwestorzy zarówno w Polsce, jak i na świecie, nagle zapomnieli o wszystkich czynnikach przemawiających za sprzedażą akcji i zaczęli je kupować, ekscytując się oczekiwaną na najbliższym posiedzeniu Fed obniżką stóp procentowych. A przyszłym tygodniem, kiedy ta decyzja zostanie podjęta i do kiedy rynki akcji powinny być stosunkowo bezpieczne.
Poniedziałkowa sesja na GPW, zakończona spadkami indeksów WIG, WIG20 i sWIG80 oraz wzrostami mWIG40 i TechWIG, dokładne wpisała się w specyfikę tego „przejściowego” tygodnia. Dzisiejsza sesja, kiedy na horyzoncie brak jest poważnych bezpośrednich impulsów, może cechować się bardzo podobną charakterystyką. Przy czym same zmiany wartości indeksów mogą być przypadkowe. Znacznie ważniejsze będzie to, że zmiany te nie powinny być duże, a handel będzie odbywała się na mniejszych obrotach.
Wyrwania z tego potencjalnego przedfedowskiego marazmu najwcześniej można oczekiwać w piątek. Wówczas zostaną opublikowane listopadowe dane z amerykańskiego rynku pracy, które mogą być źródłem nowych impulsów dla rynków finansowych. W tym również dla warszawskiej giełdy.