To może sugerować rosnącą presję na realizację zysków z krótkich dolarowych pozycji, przez średnioterminowych graczy, którzy zajmowali je jeszcze w połowie sierpnia br, gdy ostatni impuls wzrostowy EUR/USD się rozpoczynał.

Być może ostatnią szansą zapobieżenia większej realizacji zysków na EUR/USD będą publikowane dziś o godzinie 11-tej wstępne dane o listopadowej inflacji CPI w strefie euro. Analitycy szacują, że inflacja wzrośnie do 2,7 proc. rok do roku z 2,6 proc. zanotowanych w październiku. Nie można jednak wykluczyć większej dynamiki wzrostu cen, co mogłoby odnowić obawy o podwyżki stóp procentowych przez Europejski Bank Centralny i tym samym stanowiłoby to impuls wzmacniający euro nie tylko w relacji do dolara, ale również do innych walut.

O godzinie 11-tej inwestorzy poznają nie tylko dane o inflacji CPI w strefie euro, ale również raport o październikowej stopie bezrobocia (prognoza: 7,4 proc.), rewizję danych o PKB w III kwartale br. (prognoza: 2,6 proc.) oraz indeksy nastrojów konsumentów (prognoza: -7 pkt.) i biznesu (prognoza: 0,78 pkt.). Dane te jednak nie powinny mieć większego wpływu na notowania wspólnej waluty.

Sytuacja techniczna na wykresie EUR/USD, po wczorajszym spadku, uległa krótkoterminowemu pogorszeniu. Wyraźnie wzrosło prawdopodobieństwo przedłużenia ruchu korekcyjnego w okolice 1,4650 dolara, gdzie na wykresie dziennym znajduje się dolne ograniczenie kanału wzrostowego w którym ten wykres porusza się od połowy sierpnia br.

O godzinie 10:53 kurs EUR/USD testował poziom 1,4751 dolara.