W Europie również "zielono": FTSE250 zyskuje 1,85 proc., CAC40 1,54 proc., a węgierski BUX prawie 2 proc. Bez wpływu na gorsze dane o dynamice produkcji pozostaje niemiecki DAX z 1-proc. wzrostem.
Można mieć więc nadzieję, że poprawa nastrojów utrzyma się do końca sesji, jednak należy ją traktować w bardzo ostrożny sposób, wiedząc, że ostateczne rozstrzygnięcie nastąpi na najbliższych sesjach w USA. Dla niecierpliwych argumentem za szybkim wyjaśnieniem może być fakt dosyć sporej zmienności na głównych parkietach i sytaucja taka raczej prędzej niż później powinna wskazać bardziej konkretną deklarację: czy pozostaniemy w korekcyjnych spadkach, czy uda się je pokonać.