Nastroje rodzimych graczy mają szanse poprawić opublikowane dziś lepsze od oczekiwań wyniki kwartalne PKN Orlen i Lotosu. Płocka spółka zarobiła w III kwartale 562 mln zł wobec prognozowanych 500 mln zł. Natomiast gdańska wypracowała zysk na poziomie 237 mln zł wobec prognozowanych 198 mln zł.

Jednak to nie wyniki spółek będą przede wszystkim zachęcać do zakupów, ale nadzieja na wzrostowe odbicie na giełdach zagranicznych. W tym zwłaszcza na Wall Street.

Sytuacja techniczna na wykresach polskich indeksów jest obecnie fatalna. Poniedziałkowe spadki, które obniżyły wartość indeksu mWIG40 o 1,9 proc., sWIG80 o 1,1 proc., WIG o 1,68 proc., WIG20 o 1,74 proc. i TechWIG o 0,73 proc. dodatkowo ją pogorszyły. Po tym gdy indeks dużych spółek spadł poniżej dołka z 28 września br. (3633,64 pkt.), przy okazji generując liczne sygnały sprzedaży, trwałego zatrzymania zniżki można oczekiwać dopiero na poziomie sierpniowego dołka (3329,88 pkt.). Natomiast mające miejsce w poprzednią środę zdecydowane wybicie indeksów sWIG80 i mWIG40 dołem z dwumiesięcznych trendów bocznych, w połączeniu z przełamaniem sierpniowych dołków na wykresach dziennych, każe traktować ostatnie spadki jako falę C korekcyjnego zygzaka i oczekiwać testu 3400 pkt. przez mWIG40 i 13700 pkt. przez sWIG80.