GPW rozpocznie tydzień od spadków
X-Trade Brokers - Puls Rynku
Nastroje na światowych giełdach nie są najlepsze. Akcje w Chinach staniały dziś o prawie 6 proc., w Japonii o 2,5 proc., a w Hong Kongu o 3,6 proc. Do tego można dodać piątkowy spadek Średniej Przemysłowej o 1,7 proc., S&P500 o 1,4 proc. oraz Nasdaq Composite o 2,5 proc.
Poprzedni tydzień rodzimi inwestorzy mogą zapamiętać na długo. Na wykresach pojawiły się bowiem nowe silne sygnały sprzedaży. Tak trzeba traktować spadek indeksu WIG20 poniżej dołka z 28 września br. (3633,64 pkt.). Pierwszy od lipca sygnał sprzedaży na MACD, poprzedzony niewielką negatywną dywergencją. Czwartkową lukę bessy, którą w piątek nie udało się zamknąć. A przede wszystkim tak należy traktować sygnały które płyną w wykresu tygodniowego WIG20, w postaci odnowionego wstępnego sygnału sprzedaży i negatywnej dywergencji na MACD oraz długiej czarnej świecy potwierdzającej utworzoną w poprzednim tygodniu, odwracającą trend wzrostowy, formację zasłony ciemnej chmury. To wszystko każe oczekiwać testu sierpniowego dołka (3329,88 pkt.) na wykresie WIG20. Zejście niżej wymagać będzie już bardzo dużo determinacji.
Kara w postaci testu 3329,88 pkt. przez indeks WIG20 jest stosunkowo niewielką karą w porównaniu z tym, co ma dzieje się w segmencie małych i średnich spółek. W środę indeksy sWIG80 i mWIG40 w sposób zdecydowany wybiły się dołem z dwumiesięcznych trendów bocznych. W piątek indeks mWIG40 spadając do 4257,47 pkt. przełamał sierpniowy dołek na poziomie 4285,85 pkt. Natomiast sWIG80 zakończył dzień tuż powyżej analogicznego poziomu. Łącząc to z innymi, dość licznymi sygnałami do ewakuacji z akcji, trudno oprzeć się wrażeniu, że oba indeksy są aktualnie w fali C dużego korekcyjnego zygzaka. Jeżeli przyjąć równość fali C z wakacyjną falą A, może to oznaczać spadek mWIG40 w okolice 3400 pkt., a sWIG80 w okolice 13700 pkt.
Potwierdzenie opisanych wyżej sygnałów opuszczenia rynku stanowi wygenerowany również w tym tygodniu analogiczny sygnał na Wall Street. Była nim środowa przecena, m.in. sprowadzająca indeks S&P500 poniżej istotnego wsparcia 1498-1501 pkt., co otworzyło mu drogę do 1400 pkt.