Skala wyjścia inwestorów z akcji nie była jednak zbyt duża, zarówno we wtorek, jak i w pierwszej części środowego handlu.

Globalny indeks MSCI AC World zakończył wczorajszą sesję na 0,18% minusie, choć wcześniej przez sześć dni sukcesywnie piął się do góry. Z kolei dziś o godz. 12:09 paneuropejski indeks STOXX Europe 600 zniżkował o 0,20%, a w tym samym czasie na GPW najszerszy wskaźnik warszawskiego parkietu szedł w dół o 0,41%. Jednakże środowa sesja w regionie Azji i Pacyfiku zakończyła się wzrostem indeksu MSCI AC AP o 0,3%. Jak więc widać, paniki wśród inwestorów nie ma, choć zaniepokojenie jest i ogólnie lekkim spadkom nie ma się co dziwić.

Przedstawione dziś o godz. 11:00 finalne dane o 0,8% k/w i 2,5% r/r wzroście PKB Eurolandu w I kw. pokryły się z oczekiwaniami. In plus zaskoczyły za to doniesienia z Niemiec. W samo południe stało się jasne, że w maju zamówienia w przemyśle tego kraju wzrosły m/m o 1,8%, choć oczekiwano ich 0,6% spadku. Z kolei o godz. 16:00 napłyną doniesienia zza oceanu dotyczące indeksu ISM dla sektora usług USA za czerwiec. Na rynku prognozuje się jego spadek do 53,5-54,0 z 54,6 w maju. Dodatkowo o godz. 13:30 opublikowany zostanie raport Challenger, Gray & Christmas o planowanych zwolnieniach w amerykańskich przedsiębiorstwach za ostatni miesiąc.

W Polsce, w centrum uwagi krajowych inwestorów znajdują się w środę dwa wydarzenia. Pierwszym z nich jest zaplanowana na wczesne popołudnie decyzja Rady Polityki Pieniężnej. Cały rynek - w tym także my - nie spodziewa się kolejnej podwyżki poziomu stóp procentowych. Uwag będzie skupiona na towarzyszącym decyzji komunikacie, zawierającym także główne tezy najnowszej projekcji inflacji. Drugim w wydarzeń jest udany debiut na GPW Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Kurs akcji JSW pomimo ogólnie niesprzyjającej atmosfery na GPW, wzrósł dziś na otwarciu o 3,31 proc. do 140,5 zł.