O godz. 9:47 paneuropejski indeks STOXX Europe 600 zniżkował o 0,23%, a w tym samym czasie najszerszy wskaźnik warszawskiego parkietu, czyli WIG, szedł w dół o 0,03%.

Inwestorzy zaniepokojeni są dziś przede wszystkim kwestiami europejskiego kryzysu zadłużenia, w tym oczywiście sprawą Grecji. Po południu w Brukseli odbędzie się spotkanie ministrów finansów strefy euro, podczas którego omawiane będą różne warianty rozwiązań dotyczących pomocy Helladzie. W grę wchodzi głównie zwiększenie pakietu ratunkowego dla tego kraju, ale też redukcja części jego zobowiązań oraz wydłużenie okresu spłaty. Na spotkaniu tym oficjalnie zatwierdzona zostanie również pomoc w wysokości 78 miliardów euro dla Portugalii oraz stanie kwestia nominacji na stanowisko Europejskiego Banku Centralnego, obecnego szefa Banku Włoch Mario Draghi.

Nerwowość na rynku jest tym większa, że w sobotę aresztowany został pod zarzutem próby gwałtu, Dominigue Strauss-Kahn, szef Międzynarodowego Funduszu Walutowego. W niedzielę usłyszał on zarzuty z tym związane. Ostatnie informacje wskazują na to, że jeszcze dziś poda się on do dymisji, a widomo też już jest, że jego obwiązki przejmie dotychczasowy wicedyrektor wykonawczy John Lipsky. Z kolei na dzisiejszym spotkaniu w Brukseli, MFW reprezentował będzie Nemat Shafik.

Nastrojów na parkietach nie poprawiły także ostrzeżenia, które padły ze strony prezydenta Stanów Zjednoczonych. Wczoraj w telewizji CBS pokazane zostało nagranie sprzed kliku dni, podczas którego Barack Obama wzywał Kongres USA do podniesienia ustawowego limitu zadłużenia, bo jeśli tak się nie stanie, to jego zdaniem może dojść do rozprzężenia całego światowego systemu finansowego i do gorszego kryzysu finansowego i recesji niż dotychczas.