Opisując ten rekord nie sposób wspomnieć, że rynek jest daleki od bardzo dobrych nastrojów zazwyczaj towarzyszących biciu nowych szczytów przez kluczowy indeks W przypadku największych spółek rzeczywiście widać umiarkowany optymizm, lecz jeśli tuż po wejściu na nowe maksima indeks przez cały dzień niemalże nie zmieniał swojej wartości, trudno mówić o wielkiej przewadze byków. Zdecydowanie najsilniejsza w tym segmencie była TPSA, która przy 200 milionach obrotu zyskała 1,8% i kontynuuje krótkoterminowy trend wzrostowy zainicjowany przez publikację niezłych wyników za III kwartał. Najgorzej spisywały się walory Cersanitu, które straciły na wartości 4%.

Na szerokim rynku sesja upłynęła w spokojnej atmosferze. Liczba spółek rosnących i malejących była mniej więcej równa, a najbardziej gorący kapitał skupił się na akcjach Armatury (+16,8%) oraz Muzy (+14,5%).

Marazm na wczorajszej sesji jest uzasadniony. Również inne giełdy europejskie rozpoczęły tydzień od spokojnych wzrostów, podobnie zachowały się wieczorem indeksy amerykańskie. Wszyscy oczekują na środową decyzję FED i prawdopodobnie również dzisiejsza sesja nie przyniesie ciekawszych wydarzeń na rynku.