Kilka minut później WIG20 wspiął się do 3938,33 pkt., który to poziom jest jego aktualny rekordem.
Rekordem prawdopodobnie tymczasowym. Dobre nastroje panujące na światowych giełdach, przed prawdopodobną środową obniżką stóp procentowych w USA o 25 punktów bazowych do 4,5 proc., sprzyjają kontynuacji wzrostów WIG20 w dniu dzisiejszym. W tyle za nimi mogą natomiast pozostać spółki małe i średnie, które po wakacyjnej przecenie zachowują się znacznie gorzej niż największe spółki.
O losach obecnego, krótszego z uwagi na czwartkowe święto w Polsce, tygodnia giełdowego, zdecydują impulsy z USA. Przede wszystkim reakcja na obniżkę stóp procentowych przez Fed, wstępne dane o PKB w III kwartale oraz październikowy raport z rynku pracy.
Gdyby kierować się analizą wykresu indeksu WIG20, to należałoby oczekiwać wzrostów w najbliższych dniach. Do podobnych wniosków prowadzi kontrariańska interpretacja publikowanego przez warszawską giełdę wskaźnik koniunktury giełdowej Wigometr. Ostatni odczyt tego wskaźnika zanotował wzrost o 3 pkt. do -47 pkt. Wśród ankietowanych tylko 15 proc. oczekuje wzrostu, natomiast aż 62 proc. spadku WIG20 na koniec obecnego tygodnia. Te odczyty niewiele odbiegają od tych sprzed tygodnia, kiedy wzrost prognozowało 17 proc. ankietowanych, 67 proc. wskazywało na spadki. Wówczas idealnie sprawdziła się kontrariańska interpretacja tego wskaźnika. Nie ma więc powodu żeby nie zakładać, że obecnie będzie inaczej. Z reguły bowiem tak duży pesymizm rynku oznacza realizację każdego scenariusza, tylko nie tego wskazanego przez większość.
O godzinie 10:04 indeks WIG20 testował poziom 3929,67 pkt., rosnąc o 1,13 proc.