Dziś doniesienia z USA natomiast stworzą ponowną szanse na pokonanie 3919,10 pkt. Tym impulsem będą wyniki Microsoftu. Wczoraj spółka poinformowała o lepszych od prognoz wynikach w III kwartale, co ucieszyło inwestorów i podniosło kurs spółki w handlu posesyjnym o ponad 11 proc., dając tym samym impuls do wzrostów na światowych giełdach.
Jeżeli indeksowi dużych spółek nie uda się dziś wybić do nowych rekordowych poziomów, to taką szanse popyt będzie miał przynajmniej do środy. Oczekiwanie na prawdopodobną wówczas obniżkę stóp procentowych w USA powinno bowiem zapobiegać silniejszej przecenie na większość światowych giełd, w tym również w Warszawie.
Sytuacja indeksu WIG20 zmieni się z chwilą spadku poniżej wsparcia, jakie na poziomie 3633,64 pkt. tworzy dołek z 28 września br. Pokonanie tego poziomu będzie otwierać drogę do silnej zniżki.
Ewentualne nowe rekordy WIG20 to w tej chwili jedyny pozytywny akcent na GPW. Wczorajsza sesja przypomina o obserwowanym w ostatnich miesiącach rozwarstwieniu na rynku akcji, na dobrze zachowujące się duże spółki i słabiej zachowujące się małe i średnie spółki. Ta tendencja w najbliższym czasie nie ulegnie zmianie.