Rynki nie zostały obojętne na taki komunikat – zaraz po publikacji indeksy zamieniły kolor czerwony na zielony. S&P500 ukończył dzień zwyżką o 0,38% (1169.77 pkt.). Utrzymanie notowań powyżej przedziału 1150-1160 pkt, jest optymistycznym sygnałem w kontekście walki o powrót do rocznych szczytów. Minimalnie urósł także Dow Jones, dzięki czemu zachował psychologiczną barierę 11 tys. punktów. Amerykańskie indeksy znalazły się na poziomach nie notowanych od 5 miesięcy.
Wtorkowa sesja w Europie miała dość nerwowy przebieg, a WIG20 (+0,07%; 2627.88 pkt) okazał się jednym z nielicznych rynków, który zakończył dzień na plusach. W czasie handlu obroniony został poziom 2600pkt, a zamknięcie wywindowało polskiego blue chipa także ponad 2620 pkt, co powinno być impulsem do dalszych wzrostów z technicznego punktu widzenia. Dojrzałe rynki traciły, ale po raz kolejny utrzymana została tendencja prowzrostowa emerging markets – turecki ISE100 zyskał 0,98% i w ciągu dnia pobił historyczny rekord. Dziś o godz. 11:00 poznamy dane o produkcji w Strefie Euro (progn. 0,8% m/m).
W ślad za dobrymi wieściami giełd w USA podążają rynki azjatyckie. Chiński smok podał dane o wrześniowej nadwyżce handlowej, która zmalała w porównaniu z sierpniem. W ujęciu rocznym eksport zwiększył się o 25,1%. zaś import o 24,1%. Silniejszy od prognoz wzrost importu realizuje politykę założoną przez Pekin o wzrastającej wewnętrznej sile popytowej.