Po piątkowej bardzo silnej przecenie, która przyniosła zniżkę indeksu Nasdaq Composite o 2,65 proc., DJIA o 2,64 proc. a S&P500 o 2,56 proc., dzisiejszy dzień może mieć kluczowe znaczenie dla oceny sytuacji na Wall Street. Kolejny dzień wyprzedaży przesądzi o przewadze podaży, co może mieć średnioterminowe reperkusje. Widać to doskonale na wykresie S&P500. W piątek indeks ten zamknął się na poziomie 1500,63 pkt. Niecałe 3 pkt. powyżej wsparcia jakie na poziomie 1498 pkt. tworzy 38,2 proc. zniesienie impulsu wzrostowego 16 sierpnia - 11 października (min-max) oraz połowa długiej, dziennej, białej świecy powstałej 18 września br., czyli po ostatnim posiedzeniu Fed, kiedy to stopy zostały obniżone o 50 punktów bazowych.
Przełamanie wsparcia na 1498 pkt. będzie silnym sygnałem sprzedaży, który może otwierać drogę do sierpniowego dołka na poziomie 1406,70 pkt. (kurs zamknięcia). Dopóki S&P500 pozostaje ponad tym wsparciem wszystkie dotychczasowe spadki należy traktować tylko jako korektę w trendzie wzrostowym.