W trakcie dnia taniały również obligacje Irlandii oraz Portugalii, co negatywnie wpływało na panującą na rynkach atmosferę i budził obawy o problemach nadmiernego zadłużenia krajów strefy euro. Tracące akcje spółek surowcowych oraz banków sprawiły, że wczorajsza sesja zakończyła się spadkiem indeksów na giełdach we Frankfurcie i Paryżu o 0,04% i 0,10%.
Sytuacja na GPW w dniu wczorajszym wyglądała dużo słabiej niż na innych parkietach. Indeks WIG20 stracił na zamknięciu 1,15% i był drugim najsłabszym indeksem w Europie. Słabsza postawa wskaźnika dużych spółek wynikała z taniejących akcji banków, a także spółek paliwowych. Po wczorajszej sesji można śmiało stwierdzić, że inwestorzy sprzedawali walory polskich spółek w obawie o realizację zysków na rynkach zagranicznych. Na rynku walutowym złoty stracił prawie 0,5% w stosunku do euro, które kosztowało prawie 3,97 zł. Gorsze dane z USA wpłynęły na osłabienie dolara, kurs USD/PLN dotarł w okolice 2,92 zł. Prawdziwa gorączka ogarnęła natomiast rynek złota, która wczoraj podrożało o ponad 1% i jego cena zbliżyła się do 1310 dolarów za uncję.
Pomimo gorszych danych makroekonomicznych, we wtorek indeksy na Wall Street zakończyły notowania na plusie. Inwestorzy stwierdzili bowiem, że słabsze raporty wpłynęły na szybszą pomoc ze strony FED i to skłoniło ich do kupowania akcji. Indeks S&P500 zyskał na zamknięciu 0,49%. Dzisiaj rano rosły także rynki azjatyckie po lepszych od oczekiwań danych dotyczących chińskiego przemysłu, japoński indeks Nikkei 225 urósł o 0,67%.
Za nami dwie spadkowe sesje na giełdach i można odnieść wrażenie, że sytuacja zaczyna powoli wymykać się spod kontroli byków. Przed nami sama końcówka września i piątkowe dane z sektora przemysłu w USA. Obecna atmosfera nie sprzyja wzrostom, wzrosła także nerwowość wśrod inwestorów. Jeśli byki nie przejmą inicjatywy podczas następnych sesji, to październik może upłynąć pod znakiem korekty pokaźnych wrześniowych wzrostów zwłaszcza, że jest on postrzegany przez inwestorów jako nieszczególny miesiąc. Na GPW indeks WIG20 oddalił się od szczytów na skutek obaw graczy o spadki na parkietach zagranicznych.