S&P500 zyskał 0,47% (1147.70 pkt), a swoje minimum sesyjne zaliczył bardzo blisko linii szyi. Podobnie zachowały się pozostałe amerykańskie blue chipy, rosła brazylijska Bovespa, a historyczne rekordy osiągnął argentyński Merval (zwyżka o 1,94%).

Wig20 tym razem spadał dość wyraźnie i tylko rynek w Grecji zanotował silniejszą przecenę. Spadek warszawskiego parkietu o 1,15% na szczęście dla byków wyhamował przed wsparciem w okolicach 2560 pkt. Z głównego indeksu najmocniej traciły akcje banków i spółek paliwowych. Reszta Europy kończyła dzień w okolicach wtorkowego zamknięcia, a na wyróżnienie zasługują jeszcze turecki Ise100 (wzrost o 1,49% na historyczne szczyty) oraz słowacki Sax ( +4,26%).

Istotne dane makroekonomiczne z USA poznamy w czwartek i piątek, a dziś w Polsce ogłoszona zostanie decyzja ws. stóp procentowych. Z Wysp dotrze wiadomość nt. podaży pieniądza M4, a ze Strefy Euro dowiemy się jakie są odczyty Indeksów zaufania w biznesie i gospodarce.

Azjatyckie parkiety nie pozostały obojętne na wzrosty w Amerykach i również się zazieleniły. Japoński Nikkei wzrósł o 0,67%, choć gdyby nie umacniający się jen, zwyżka prawdopodobnie byłaby jeszcze bardziej intensywna. Dynamicznie zachowywał się indeks Hang Seng (wzrost o ponad 1%). W Chinach, opracowany przez HSBC indeks PMI wzrósł do poziomu nie notowanego od 5 miesięcy, co sugeruje ożywienie w sektorze przemysłowym.