Prawdopodobny powrót i test linii szyi na poziomie 1130 pkt indeksu S&P500 powinien dać odpowiedź na pytanie czy nastroje na rynkach są na tyle dobre, by mogła wypełnić się pełna ORGR. Spadkom za Oceanem nie poddała się jedynie brazylijska Bovespa, kończąc dzień wzrostem o 0,89%. Amerykańskie blue chipy zgodnie zaczerwieniły notowania: S&P500 stracił 0,48%, Nasdaq 0,63% a Dow Jones zniżkował o 0,2%.
W czwartek poznamy dane dotyczące wniosków o zasiłek dla bezrobotnych, sprzedaży domów na rynku wtórnym, a także usłyszymy wartość Indeksu wskaźników wyprzedzających - Conference Board.
Sesja na europejskich parkietach w środę zdominowana była przez niedźwiedzi. Angielski FTSE250 stracił 0,92% a niemiecki DAX oraz francuski CAC40 musiały się pogodzić z przeceną o ponad 1%. Na tym tle dobrze wypadł polski parkiet. W20 wzrósł minimalnie – o 0,06% i tym samym pokazał, że bycza ofensywa na nowe szczyty hossy nie ustępuje. Mocniej zyskały rynki na Łotwie, Słowacji oraz w Turcji.
W czwartek Europa wypuści w świat dane o Indeksie PMI dla przemysłu i usług z Francji, Niemiec oraz Strefy Euro.
Tym razem najważniejsze giełdy w Azji odpoczywały ze względu na święto.