Odpowiedź wydaje się dosyć prosta, była to gra pod dzisiejszy komunikat po posiedzeniu FED, część graczy oczekuje, że FED zdecyduje się na kolejny dodruk pieniądza, a słabsze dane tylko w tym pomagają. Zwyżki na głównych parkietach europejskich były całkiem solidne, indeksy w Londynie i Paryżu zyskały po 1,7%, we Frankfurcie indeks DAX 30 wzrósł o 1,37%.
Sytuacja na GPW w dniu wczorajszym była zbliżona do zachowania giełd zagranicznych, jednak skala wzrostów na naszym parkiecie była mniejsza. Indeks WIG20 zyskał na zamknięciu 0,61% i cały czas utrzymuje się blisko szczytów z sierpnia. Spośród dużych spółek, bardzo dobrze zachowywał się sektor surowcowy na czele z akcjami Lotosu (+2,22%). Na rynku walutowym złoty rozpoczął tydzień od wyraźnego umocnienia w stosunku do euro i dolara. Kurs EUR/PLN dotarł w okolice 3,9360 zł, a USD/PLN osiągnął poziom 3,0114 zł.
Dobre nastroje towarzyszyły wczoraj notowaniom na Wall Street. Poniedziałkowe notowania przyniosły przełamanie psychologicznego poziomu 1040 punktów na indeksie S&P500, który znalazł się najwyżej od czterech miesięcy. W centrum uwagi inwestorów znalazły się informacje ze spółek, a dane makro zeszły na drugi plan. Pozwoliło to indeksowi S&P500 wzrosnąć na zamknięciu o 1,52%. Dzisiaj rano mieszane nastroje panowały na parkietach azjatyckich, umacniający się jen nie wpłynął pozytywnie na japoński indeks Nikkei 225, który na zamknięciu stracił 0,25%.
Wtorek na giełdach będzie bardzo istotnym dniem w perspektywie średnioterminowych rozstrzygnięć. Indeksy powinny dzisiaj rosnąć, w związku z wieczornym posiedzeniem FED. Decyzje, które zostaną podjęte na spotkaniu z pewnością nie pozostaną bez dalszej reakcji inwestorów, pozostaje jednak pytanie jaka ona będzie. Na GPW indeks WIG20 ma dzisiaj szansę na przebicie szczytów i ustanowienie nowych rekordowych poziomów.