Kolejna porcja istotnych danych z USA dopiero jutro, a wobec niewysokich obrotów w ostatnich dniach za Oceanem, można przypuszczać, że początek tygodnia będzie wyczekiwaniem na zewnętrzny impuls.
Wbrew powszechnym opiniom piątkowe „trzy wiedźmy” nie wyrządziły wielkiej huśtawki nastrojów, tak jak często to się zdarzało w przeszłości. Wig20 na zamknięciu stracił prawie 0,3% i zakończył tydzień wartością 2539.42 pkt, co w ujęciu krótkoterminowym nie zaburza trendu. Znów straciły indeksy największych europejskich gospodarek, ale po silnych wrześniowych wzrostach, znaczenie tych spadków jest niewielkie. Po raz kolejny na zielono zakończył dzień rynek w Turcji.
Poniedziałek jest dniem wolnym od pracy w Japonii, więc i odpoczywa tamtejsza giełda. Pozostałe azjatyckie parkiety nie potrafią określić jednoznacznie kierunku. Aktualnie minimalnie traci Hang Seng, nad kreską jest Kospi, a podzielone nastroje panują w Chinach: indeks B-Share rośnie, ale Shanghai Comp mieni się w kolorze czerwonym. Pretekstem do pozytywnych notowań na rozpoczęcie tygodnia mogą okazać się rosnące ceny ropy oraz metali.