Tego dnia opublikowane zostały dane dotyczące zamówień przemysłowych w Niemczech. Dane znacząco nie wpłynęły na przebieg notowań w Warszawie. Ostatecznie pierwszy dzień tygodnia zakończył się niewielkimi wzrostami indeksów. Indeks WIG wzrósł na zamknięciu o 0,32%, a WIG20 o 0,18%.

Wtorkowa sesja okazała się znacznie bardziej udana dla inwestorów, chociaż początek notowań wcale tego nie zapowiadał. Indeksy zaczęły dzień poniżej poziomu poniedziałkowego zamknięcia. Sytuacja jednak zaczęła poprawiać się bardzo szybko, a indeksy systematycznie rosły. We wtorek opublikowano dane dotyczące produkcji przemysłowej w Niemczech, które okazały się lepsze od prognozowanych. Dobre dane oraz nastroje na innych europejskich giełdach spowodowały, że tego dnia indeksy zaliczyły bardzo duże wzrosty, a indeks WIG20 znalazł się o krok o nowego rekordu wszech czasów. Wtorek zakończył się ponad 2% wzrostami głównych indeksów. Indeks WIG wzrósł na zamknięciu o 2,13%, a WIG20 o 2,97%. Warto dodać, że wtorkowej sesji towarzyszyły bardzo duże obroty, które przekroczyły 2,5 mld złotych i były najwyższe od ponad miesiąca.

W środę wszyscy spodziewali się, że indeks WIG20 pobije swój historyczny rekord i pierwszy raz w historii zakończy notowania powyżej poziomu 3900 punktów. Po udanej sesji w USA również indeksy w Warszawie notowały wzrosty przez cały dzień. Wydawało się, że możliwe jest atak na poziom 3900 punktów, jednak słabe otwarcie sesji na Wall Street skutecznie stłumiło całodzienne wzrosty. Nerwowość inwestorów w końcówce sesji spowodowała, że ostatecznie główne indeksy zakończyły dzień na minusach. Indeks WIG spadł na zamknięciu tego dnia o 0,16%, a WIG20 o 0,63%.

Czwartek okazał się historycznym dniem, który przyniósł rekordowe zamknięcie indeksu WIG20 powyżej 3900 punktów. Już sam początek sesji zapowiadał, że będzie ciekawie. Na otwarciu indeksy nadrobiły straty ze środowej końcówki notowań. Zaraz na początku nastąpiło uderzenie popytu, który spowodował szybki wzrost indeksów, a WIG20 otarł się o poziom 3900 punktów. Dalsza część dnia była jeszcze bardziej interesujące. Dobre otwarcie czwartkowej sesji na Wall Street oraz lepsze od oczekiwanych dane makroekonomiczne dotyczące bilansu handlu zagranicznego USA oraz amerykańskiego rynku pracy spowodowały, że w samej końcówce sesji indeks WIG20 przebił poziom 3900 punktów, ostatecznie ustanawiając nowe maksimum na poziomie 3910 punktów na zamknięciu. Indeks WIG podczas historycznej sesji wzrósł o 1,73%, a WIG20 o 2,03%.

Ostatnia sesja w tym tygodniu nie przyniosła dalszych wzrostów oraz poprawy czwartkowego rekordu indeksu WIG20. Nagła fala zniżek, która dotknęła rynki w Azji oraz USA spowodowała, że piątkowa sesja w Warszawie była również spadkowa. W piątek opublikowane zostały dane dotyczące produkcji przemysłowej w strefie euro, które były lepsze od prognoz. Koniec tygodnia obfitował również w dane makroekonomiczne z USA. Raporty pokazały, że sprzedaż detaliczna była lepsza od prognoz, co wskazuje na to, że amerykańscy konsumenci nie odczuli na sobie kryzysu na rynku nieruchomości oraz kredytów hipotecznych. Indeks WIG w piątek na zamknięciu spadł o 0,38%, a WIG20 o 0,79%.

Największe zainteresowanie inwestorów w tym tygodniu przyciągnęły spółki średnie, o czym świadczy wzrost indeksu mWIG40 w tym tygodniu o 4,6%.

Indeks WIG w ujęciu tygodniowym zyskał 3,7%, a WIG20 3,8%.

Największą stopę zwrotu w tym tygodniu dały inwestorom spółki: ARMATURA (25%), eCARD (20,8%) oraz MUZA (19,1%).

Sytuacja na światowych giełdach wskazuje na to, że przyszły tydzień na GPW może zacząć się od wzrostów.