Razem z danymi o produkcji zostały opublikowane dane o cenach producentów (inflacja PPI). W marcu wzrost wyniósł 2,9 proc. rok do roku, wobec 3,2 proc. miesiąc wcześniej. Rynkowe prognozy zakładały że marcowa inflacja PPI wyniesie tyle samo co miesiąc wcześniej.
Dane o produkcji są dużym zaskoczeniem dla rynku, ale nie prowokują większej reakcji warszawskiej giełdy, ani bardzo czułego na te dane, rynku walutowego. Ten brak silnej reakcji może oznaczać, że inwestorzy potraktowali dane opublikowane przez Główny Urząd Statystyczny jako pewien wypadek przy pracy. To oznacza, że do końca dnia dane nie będą wpływały na sytuację na GPW oraz zachowanie złotego. Ta będzie natomiast w głównej mierze kształtowana przez zachowanie głównych europejskich parkietów oraz przez sytuację na EUR/USD.