Większym zaskoczeniem nie były natomiast dane nt. dynamiki PKB w Niemczech i Francji. W IV kwartale wzrost wyniósł po 0,3 proc. w relacji kwartalnej, co było wynikiem zgodnym z oczekiwaniami. W relacji rocznej gospodarka Niemiec rozwijała się w tempie 1,6 proc. (1,8 proc. w przypadku danych wyrównanych sezonowo), natomiast Francji 2,1 proc.
Dziś zostaną opublikowane jeszcze dane o PKB strefy euro. Rynek szacuje, że wyniesie on 0,3 proc. kwartał do kwartału i 2,2 proc. rok do roku, wobec odpowiednio 0,8 proc. i 2,7 proc. w III kwartale. Dane te, w odróżnieniu od już publikowanych raportów, mogą mieć wpływ na forex. Lepsze od oczekiwań wzmocnią, obserwowany od rana, proces umocnienia wspólnej waluty w relacji do dolara. Gorsze natomiast mogą przypomnieć inwestorom, że o ile ewentualna recesja w USA jest już zdyskontowana, to silne spowolnienie gospodarcze w Eurolandzie jeszcze nie.
Raport nt. wzrostu gospodarczego w strefie euro nie jest głównym wydarzeniem dnia dzisiejszego. Znacznie większy wpływ na rynek może mieć popołudniowe wystąpienie szefa Fed. Ben Bernanke, na forum senackiej komisji bankowej, przedstawi ocenę stanu amerykańskiej gospodarki i sytuację na rynkach finansowych.
Jeżeli tylko zostanie zahamowany proces osłabienia dolara do europejskich walut, który rozpoczął się dziś rano i który ze względu na swą dynamikę „ustawia” nastroje, to wystąpienie szefa Fed może stanowić impuls do wzmocnienia dolara. Wśród inwestorów już od pewnego czasu jest obecna nadzieja, że agresywne obniżki stóp procentowych przez Fed oraz wdrażany przez waszyngtońską administrację plan stymulujący gospodarkę, pomoże uniknąć USA recesji. To byłby duży plus dla dolara, który w swej wycenie ma zawarty już recesyjny scenariusz.
Jednak to, czy „zielony” faktycznie zareaguje na wystąpienie szefa Fed, przede wszystkim uzależnione jest od nastrojów, jakie przed wystąpieniem będą się na rynku utrzymywać. Ewentualna kontynuacja porannych wzrostów EUR/USD i GBP/USD oraz spadków USD/CHF, zmniejszy szanse na pozytywny scenariusz dla amerykańskiej waluty.
W czwartek zostaną jeszcze opublikowane grudniowe dane o amerykańskim deficycie handlowym oraz tygodniowe dane z rynku pracy. Rynek szacuje, że deficyt spadnie do 61 mld USD z 63,12 mld USD deficytu miesiąc wcześniej. W ostatnich miesiącach raport ten nie miał szczególnie dużego wpływu na notowania dolara. Dziś może być podobnie. Większego wpływu też nie powinien mieć tygodniowy raport z rynku pracy. Szacowany jest spadek nowych bezrobotnych o 6 tys. do 350 tys. Po publikacji styczniowych danych z tego rynku, obawy z nim związane są mniejsze. Dlatego też jedynie bardzo silnie różniące się od prognoz dane (o 30-40 tys.), mogą prowokować jakąś reakcję.
O godzinie 10:33 kurs EUR/USD testował poziom 1,4619, GBP/USD 1,9690, a USD/CHF 1,1043.