Teraz – za sprawą gwałtownie taniejącej ropy naftowej – przyszedł czas na odkrycie wszystkich kart.
„Spodziewamy się wejścia gospodarki w stan recesji już po pierwszym kwartale roku 2015, w drugim półroczu jest możliwy zwrot w stronę wzrostu” – komentuje wiceminister gospodarki Aleksiej Wiediew.
Niestety, także i w tym przypadku optymizm ministra Wiediewa wydaje się być nieco na wyrost. Rosjanie wciąż zapominają, że Stany Zjednoczone z każdym miesiącem produkują coraz więcej ropy naftowej – w 2015 roku eksport „czarnego złota” z USA może sięgnąć miliona baryłek dziennie. Bez strukturalnych zmian gospodarki, Putin będzie musiał odłożyć w czasie swoje mocarstwowe ambicje.
Niewątpliwie, jednym z głównych wydarzeń dla inwestorów z Polski podczas dzisiejszej sesji, będzie ogłoszenie decyzji Rady Polityki Pieniężnej w sprawie wysokości stóp procentowych. Pomimo swoistego „niesmaku” jaki budzą w Prezesie NBP spadające ceny produktów, poluzowanie polityki monetarnej na niewiele się zda. Deflację pogłębiać będą taniejące surowce energetyczne oraz zbliżające się świąteczne przeceny.